Decydujące spotkanie NATO w Niemczech: czy polskie Leopardy powinny trafić na Ukrainę? – międzynarodowy

Niemcy zamówiły „przegląd” zapasów i dostępności czołgów „Leopard”, jako krok przed ostateczną dostawą pojazdów opancerzonych, o które twierdzi Ukraina, i rozważają „na etapie dyskusji” zezwolenie na ich dostawę tym sojusznikom, którzy mieć te pojazdy

— powiedział niemiecki minister obrony Boris Pistorius z amerykańskiej bazy w Ramstein (Niemcy), gdzie spotyka się grupa kontaktowa ds. Ukrainy z przedstawicielami 50 krajów.

Pistorius przekonywał w związku z tym, że pełnił urząd dopiero od 24 godzin – zastępując Christine Lambrecht, która poważnie zrezygnowała ze swojej administracji w związku z dostawami na Ukrainę – i że powinien „rozważyć” wszystkie aspekty wcześniej. podjąć decyzję.

Zaprzeczył, że istnieje „front sojuszniczy”, który głównie wspiera Berlin w dostępie do tych dostaw, oraz że naciski na Niemcy, aby otworzyły wyprodukowane w Niemczech czołgi „Leopard”, wymagają zezwolenia tego kraju na dostarczenie im strony trzeciej. .

Podkreślając, że jego rząd „nie jest osamotniony” w tym poglądzie, Pistorius dodał: „Każda decyzja w sprawie „Leoparda” zostanie podjęta jednomyślnie z aliantami”.

Minister obrony zapewnił też, że jego kraj „nie przestanie wspierać Ukrainy” i „tak długo, jak będzie to konieczne”, przypominając o dużym wkładzie Niemiec, jaki już wnieśli dla Kijowa, ustępującego jedynie Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii .

Kwestia „Leoparda” unosi się nad spotkaniem Rammstein, które rozpoczęło się faktyczną interwencją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który upierał się, że jego kraj potrzebuje czołgów, ponieważ systemy przeciwlotnicze nie wystarczą do obrony przed Rosją.

„Bardzo doceniamy wszelkie wsparcie, jakie otrzymaliśmy do tej pory, oraz systemy obrony przeciwlotniczej, ale potrzebujemy artylerii i czołgów” – powiedział ukraiński prezydent.

Ze strony Stanów Zjednoczonych ich minister obrony Lloyd Austin podkreślił pracę Polski, kraju, który do tej pory wysłał na Ukrainę największą liczbę czołgów, a także przyjął największą liczbę uchodźców z tego kraju od początek inwazji rosyjskiej.

Z Berlina rzecznik rządu Steffen Heppistreit zaprzeczył, że dyrektor generalny kanclerza Olaf Scholz postawił warunek dostarczenia czołgów Leopard 2 na Ukrainę, aby Stany Zjednoczone wysłały czołgi Abrams.

Źródło rządowe potwierdziło, że „w żadnym momencie nie było„ ostrzeżenia ”lub wymogu, że jedno się wydarzy, aby drugie się wydarzyło”, w przeciwieństwie do tego, co twierdziły niemieckie media w ostatnich dniach i po tym, jak Waszyngton wykluczył dostawę Abramsa z powodów logistycznych.

Niemcy nie chcą się mieszać do wojny

Obywatele niemieccy sprzeciwiają się wysłaniu czołgów i zaangażowaniu się w konflikt, który Rosja rozpoczęła 11 miesięcy temu.

Spotkanie NATO w amerykańskiej bazie Ramstein ma wywrzeć presję na kanclerza Olafa Schultza, ponieważ jest on najmniej skłonny do angażowania się w konflikt, podobnie jak obywatele Niemiec. Inne: „Jestem całkowicie przeciwny, nie należy odpowiadać ogniem więcej ognia. Musimy znaleźć spokojną lożę, żeby się zrozumieć.

Debiutujący w tych konfliktach nowy niemiecki minister obrony, Boris Pistorius, od pierwszej chwili pojawił się na spotkaniu z jasnym przesłaniem: Kwestia ta jest omawiana bezpośrednio przez kanclerza Schultza z prezydentem Bidenem.

You May Also Like

About the Author: Vania Walton

"Niezależny przedsiębiorca. Komunikator. Gracz. Odkrywca. Praktyk popkultury."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.