„Tęsknię za zupą kongerową i pasją ludzi”

„Jestem szczęśliwy z moją rodziną i oddany filantropii”.Leonardo Julio Varcas-Klein, lat 54, potwierdza ze swojego domu na Kajmanach. Tam, na północny zachód od Jamajki, między Kubą a Hondurasem, na wodach Karaibów, żyje część roku, w którym przez lata był wybitnym przedsiębiorcą górniczym, ta sama osoba, która zdecydowała się w 2012 roku. Zamknij osady żelaza – Z powodu gwałtownego spadku cen surowców – i do opuszczenia kraju.

Wcześniej Qutb, pochodzi z Valinar i ukończył zarządzanie w Usach Osiem lat poza ChilePoczątkowo osiadł z rodziną w Nowym Jorku i od tego czasu poświęca się podróżom i darowiznom. Od czasu jego wyjazdu, przez większość pandemii, niewiele o nim wiadomo. „Wyjechał, ponieważ jest znudzony Chile, ma złe uczucia. Nigdy nie pasujeMówi bliski przyjaciel.

Jego ostatnia znana darowizna miała miejsce w piątek, kiedy ujawnił, że przekaże 1 milion dolarów Amalii Arriagadzie, 82-letniej emerytce, która zarządza ruchem drogowym w Melibeli, aby zarabiać pieniądze. Na początku zeszłego tygodnia taką samą kwotę wpłacono Marii Pilar N ون ñez z Rancagua, której świadectwo – w którym jasno dała nauczycielowi syna do zrozumienia, że ​​nie będzie uczęszczał na zajęcia z powodu braku jedzenia – rozpowszechniło się w mediach społecznościowych.

„Wszystko przebiegło bardzo szybko. Jego księgowy zadzwonił do mnie, poprosił mój RUT o potwierdzenie, że to ja i powiedział, że zdeponują w banku kupon na milion pesos. Następnego dnia poszedłem i wpłaciłem go na moje konto. Nie mogłem Nie rozmawiam z nim, chociaż chciałbym to zrobić. „To mu podziękowanie” – przyznaje María Pilar N ون ñez przed DF MAS. Ci, którzy go znają, mówią, że takie przypadki powtórzyły się podczas pandemii.

Piasek i słońce

„Leonardo kocha słońce. Zarówno on, jak i Bettina (Friedman, jego żona) są miłośnikami plaży, morza, opalania i piasku… Dlatego osiedlili się na Karaibach” – mówi osoba z jego kręgu, dodając że mimo że był „miejscem” Jego „rezydencja” jest dość często faktem, że stamtąd dużo przenosi się do okolicznych miejscowości: Paryża, Nowego Jorku i Miami, gdzie jest właścicielem nieruchomości.

I tak mówią Jest „oczarowany” życiem otoczonym turkusowymi wodami, Rafy koralowe. Wbrew temu, co ktokolwiek mógł sobie wyobrazić, pomimo scenerii plaży, jego wygląd pozostaje tak, że wielu pamięta: Nierzadko widzi się go idącego brzegiem morza w garniturze i kurtce. Czasami jest ciemniejszy, inni bardziej żywymi kolorami.

Mimo spędzenia szczęśliwego czasu na plaży z żoną i trójką dzieci Nataszą (23 l.), Tatianą (21 l.) I Danielem (16 l.), Filantrop powiedział, że Tęskni za swoim „innym klejnotem”Jego matka i siostry: psycholog z Uniwersytetu Kalifornijskiego Chamarita (56), inżynier handlowy i dyrektor generalny handlu detalicznego, Lillian (55) i jej bliźniaczka Leandra, przedsiębiorczyni i absolwentka wychowania fizycznego. Farkas jest najmłodszym z trojga dzieci Cataliny Klein, węgierskiego potomka urodzonego w Transylwanii w wieku 86 lat, z kolegą Węgrem Danielem Farkasem (zmarł w 2004 r.), Który przyjechał spróbować szczęścia w północnym Chile po ucieczce przed niemiecką inwazją do niej. kraj.

Całej grupie udało się spotkać pod koniec 2020 roku, kiedy otwarto granice Chile: potem trzy siostry i matki Varkas Klein udały się do Miami. Teraz ktoś, kto ich zna, potwierdza, że ​​czekają na wygaśnięcie ograniczeń w podróżowaniu, aby mogli się z nim zobaczyć. gdzie ona jest.

Metoda pracy

Ostatni raz przyjechał do Chile pod koniec 2019 rokuW całkowitej eksplozji społecznej. W tamtym czasie niewiele o nim słyszano. Zdaniem znającego go specjalisty, w tamtych czasach kryzys społeczny był u szczytu, a on odradzał jeżdżenie po mieście swoimi luksusowymi samochodami i unikanie ekstrawagancji, bo kraj nie był „w takim nastroju”. Jednak on i górnik Mario Sepulveda – jeden z „33” z San Jose – zorganizowali Boże Narodzenie i zamieścili na Twitterze post z wideo, montażem i emocjonalną muzyką na temat obchodów.

„Podróżowanie jest jak co roku w grudniu, kiedy obejmuje się, słucha i pomaga setkom rodzin w moim kraju. Filantropia to dawanie bez proszenia o nic w zamian. Po prostu podziel się chwilą radości. Solidarność, godność i jedność to droga do Chile. Leonardo Farkas #CHILE, wskazany po wydarzeniu zorganizowanym 14 grudnia 2019 roku.

W sumie od tego czasu opublikował 50 tweetów, z których wiele ujawniło swoją opinię na temat wydarzeń, które charakteryzowały stan wyjątkowy w kraju, takich jak sprawa Ambar i kilka innych tweetów, które opublikowały pomoc w określonych przypadkach. Więc Współpracują z nim dwaj konsultanci, Andres Momburg i dziennikarz Rodrigo Mundaca.

Pierwszy to autor książki z 2010 roku, w której opowiada o tym, kto był ankietowanym kandydatem na prezydenta w Chile i kto pracuje z nim na jego portalach społecznościowych. Druga natomiast kieruje informacjami i wysyła konkretne pomysły Leonardo Varcasa do ludzi w celu uzyskania pomocy: potwierdza informacje osoby, która otrzyma świadczenie i organizuje dostawę. Są tacy, którzy przychodzą do zespołu i bezpośrednio szukają pomocy, a inni są wybierani przez Mundaca po publicznym wysłuchaniu ich spraw.

Wiele z nich to także własna inicjatywa FARCAS. Tak było w przypadku Kevina Silvy, 15-latka, który w 2011 roku został potrącony przez samochód w drodze na maraton, tracąc obie stopy. Albo sportowca Thomasa Gonzaleza. Albo Mario Sepulveda, który od opuszczenia kopalni San Jose w 2010 roku ma bliskie relacje z filantropem. „Robimy razem wiele rzeczy. Organizujemy pomoc, bo wiesz, że znam prawdziwe przypadki. Łączę kilku ludzi. Jeśli ktoś potrzebuje wózka inwalidzkiego. Jeśli ktoś doświadcza skrajnej nienawiści, wysyłam mu e-mail, a on dostarcza ”.

Na Boże Narodzenie 2020 Farkas nie mógł pojechać do Chile, ale jakoś chciał udawać. „Andres (Mumberg) zadzwonił do mnie i powiedział:„ Mario, mam dla ciebie cudowną misję od Leonarda. Potrzebuję 250 rodzin z problemami zawodowymi. Miałem 10 dni na chodzenie od drzwi do drzwi i znajdowanie skrzynek ”- mówi górnik, który dodaje, że wybrany sektor to nowicjat Pudahuel i że wręczył każdej rodzinie kopertę z czekiem na 100 000 peso i wszystkimi dziećmi – co było ponad 100-20 tysięcy peso, a kończy mówiąc: „Oprócz tego, co jest wymagane na świetną imprezę”.

Jednym z jego bliskich doradców jest adwokat Juan Ignacio Correa, który od 2010 roku odpowiada za kilka spraw prawnych.

Chilijscy przyjaciele

Wśród niektórych rodaków, z którymi miał kontakt, wyróżniało się kilku Raul Pisanella, jeden z partnerów Besalco. Poznała go, ponieważ kiedy rozpoczynał swoją działalność górniczą w 2004 roku, wynajmował ciężarówki i usługi spółce zależnej zajmującej się maszynami. I są blisko. Z okazji ślubu jednej z córek Pisanelli, Varcas, która znana jest z zabawiania ukochanych wspaniałymi prezentami, wręczył pannie młodej Mercedes-Benz C 180. Projektantka mody Maria Paz Valdivieso – żona partnera Besalco – jest tymczasem w zgodzie z „Tati”, córką dobroczyńcy: oboje pasują do swojej pasji do mody.

Niektórzy z tych, którzy obserwowali Leonarda podczas pandemii, to Rodrigo Danos – spotkanie, które miało miejsce podczas podróży tego ostatniego do Miami – oraz adwokat Gabriel Zaliacnik, również w tym mieście na Florydzie. Ten ostatni doradził mu w 2010 roku, kiedy jego firma SCM Vallenar Iron przeniosła się po eksperymencie do swoich byłych australijskich partnerów Australis Mining, a dwa lata później firma zbankrutowała w Chile i zlikwidowała trzy złoża rudy żelaza. A Święty Mikołaj trzyma? Jest to firma macierzysta filantropa, która przejęła kontrolę nad Santa Fe Mining, Santa Fe Power i Santa Fe Puerto. 124 nieruchomości i 4 kopalnie tych firm sprzedano za 45 mln USD indyjskiemu konglomeratowi JSW Steel.

Reszta pól miliarderów jest zamknięta i czeka na znalezienie dobrego kupca. To samo dzieje się z jego domem w Camino El Cóndor, który kupił od Alvaro Sayeh i przeniósł się tam 27 lutego 2010 r., W dniu trzęsienia ziemi. Obecnie poświęca też część swojej rutyny nauki: prowadzi lekcje judaizmu, religii bliskiej jego rodzinie (uczyli się w szkole hebrajskiej).

W przeciwieństwie do tego, co stało się z całym światem, Farkas nie używa Zoom, unika telekomunikacji i nadal waha się przed zmianą telefonu komórkowego: używa „małży” od 2000 roku.. Ostrzegają, że „pobiera wszystko cyfrowe”. Z tego samego powodu, w przeciwieństwie do członków swojej rodziny – którzy zgłaszają swoje podróże i hobby za pośrednictwem sieci społecznościowych – odmawia pobierania Instagrama, a także z platform wirtualnych, z których tylko korzysta. Świergot. Do teraz.


„Bardzo źle widzę Chile (…) nienawiść nie pomoże nam ruszyć do przodu”.

Po skontaktowaniu się z DF MAS Leonardo Farkas zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań na piśmie. Al-Qutub odniósł się do swoich darowizn na cele charytatywne i, krótko mówiąc, do swojej wizji kryzysu zdrowotnego, społecznego i gospodarczego, którego doświadczamy.

Jak przeszedłeś przez epidemię?

– Dużo lepiej niż większość ludzi, ale tęsknię za rodziną, przyjaciółmi, pisco sour, caldillo de conger i uczuciem ludzi, którym pomagam, bo to właśnie zabiorę ze sobą opuszczając ten ziemski świat.

Rozumiem, że jesteś w 100% oddany pracy charytatywnej, a nie swojej. dlaczego?

-Bo to jest to, co mnie pasjonuje i mam już wiele linków i godzin.

Na czym polega Twoja praca charytatywna?

Podzielony na wiele rzeczy. To, co pojawia się w telewizji w Chile, to ułamek. Najważniejsze to pomóc ludziom bez jedzenia, zwłaszcza sierotom, nie tylko w Chile, ale w wielu krajach Europy Wschodniej, na Ukrainie, w Polsce, na Węgrzech, w Rumunii, a także w Izraelu i na Cyprze. Wspierałem renowację cmentarzy i inne działania związane z II wojną światową oraz obozy koncentracyjne, z których moja rodzina uciekła do Chile, gdzie zginęło wielu bliskich krewnych.

Pomagam również przy projektach środowiskowych w niektórych miejscach w Afryce, gdzie chodzą 40 kilometrów z wodą; Kwestie internetowe i wiele kwestii religijnych. W każdym razie nie mam czasu do stracenia, nie mam dużo pieniędzy, ale czasami wiele robi się z niewielkimi, ale bezpośrednio i bez pośredników, z całą przejrzystością.

Jak widzisz Chile, jaka jest Twoja wizja tego kraju, sytuacji kryzysowych związanych ze zdrowiem, sytuacjami politycznymi i społecznymi?

Niestety bardzo źle.

Czy zamierzasz przyjechać na wybory, jeśli pozwalają na to procedury zdrowotne?

– Logiczne.

Jaką wiadomość wyślesz do Chilijczyków?

– Choć może to być trudne, w takich chwilach potrzebujemy tylko samotności, a nienawiść nie pomoże nam ruszyć do przodu.

Jak twoja rutyna? Czy jesteś jednym z tych ludzi, którzy utknęli między Zoom a Zoom, czy też żyjesz bardziej bez ekranów?

– Nie używam Zoom, WhatsApp, SMS-ów ani Skype’a, mój telefon komórkowy nie ma internetu, a ktokolwiek mnie zna, wie, że używam tych małży. Wolę e-mail.

Jaki jest twój związek z muzyką fortepianową?

Nagle się odprężam, ale rzadko gram.

– Planujesz znowu tu mieszkać?

– Pierwszy raz wyjechałem z Chile, byłem za granicą przez 20 lat, a teraz jest 8 lat.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

„Amatorski praktykujący muzykę. Wieloletni przedsiębiorca. Odkrywca. Miłośnik podróży. Nieskrępowany badacz telewizji”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *