Wskaźnik – Gospodarka – Dlaczego polscy imigranci wracają do domu?

Magdalena Sperkowska rzuciła pracę w banku w Warszawie w 2006 roku i opuściła studia, ponieważ postanowiła spróbować szczęścia w Wielkiej Brytanii. Sprzątał przez kilka lat, po czym dostał stałą pracę w firmie produkującej butelki. Później przeszedł na szczebel średniego kierownictwa, ale w 2019 roku firma przeniosła fabrykę z archipelagu do Holandii i wyszła na ulice. Sperkoska powiedziała, że ​​wyjaśnieniem może być Brexit, chociaż nigdy nie zostało to potwierdzone Notatki z Polski W swoim oświadczeniu w swoim mieszkaniu w Bydgoszczy w północnej Polsce.

38-latka przeprowadziła się do Polski we wrześniu 2020 roku ze swoim partnerem, 40-letnim Emilem Bialasem i ich ośmioletnim synem. Powrót do domu to nie jedyny sposób, gdyż wielu wybrało tę drogę po Brytyjczykach w referendum niepodległościowym w czerwcu 2016 r. niewielką większością głosów. Wyjście z Unii Europejskiej Wybrali. Twierdzi jednak, że głównym powodem, dla którego wybrali Brexit, było to, że ich oszczędności były przez jakiś czas inwestowane w Polsce, aby uzasadnić ich powrót.

Siedemdziesiąt procent powracających Polaków twierdzi, że nie zrobiło tego z powodu Brexitu, choć niektórzy docenili okrucieństwa, jakich dopuścili się wobec cudzoziemców po referendum – wynika z badań Olgi Cheranowskiej, badaczki z Polskiego Uniwersytetu Nauk Społecznych i m.in. Litwini . powracający. .

Kilka tysięcy wraca do domu

Choć ponad milion polskich obywateli ubiegało się o status osiedleńca w Wielkiej Brytanii po ustaniu podstawy prawnej ich pobytu w Unii Europejskiej, brytyjskie statystyki pokazują, że liczba polskich społeczności imigrantów spadła do 738 tys. w 2020 r. Z 1,02 mln w 2017 r.

Przelew można śledzić w mediach społecznościowych. Grupy, fora i blogi na Facebooku omawiają powiązane problemy i możliwości. Sperkowska i Bialas niezależnie prowadzą popularny kanał na YouTube „Kolekcje Budlowy” i Vlog z Zycia, dokumentujący ich powrót do Polski. Sperkovska mówi, że chce jak najuczciwiej opowiedzieć o swoim nowym życiu w ojczyźnie, co może pomóc wielu osobom niechętnym przyjazdowi lub pozostaniu w Anglii.

więzy rodzinne

Sperkovska poinformowała również, że więzy rodzinne zachęcają wielu do powrotu. Jej matka niespodziewanie zmarła trzy lata temu, gdy jej nie było. Nie wiedział nawet, jak na to zareagować. Mógł oczywiście wrócić do domu, ale musiał poczekać na właściwy lot. Teraz tęskni za latami spędzonymi za granicą, z dala od matki, zamiast być razem. Jego ojciec wciąż żyje, co jest świetne, mówi, ale tęskni za matką.

Ma to związek z rodzinnymi więzami, z którymi jej syn Borys dorastał w Anglii i nie znał swoich kuzynów i ciotek. To samo dotyczy 43-letniego Shimona Besny’ego, jego żony i dwójki dzieci, którzy mieszkali w Aberdeen przed niedawnym powrotem do domu. „Chcieliśmy, aby dzieci dorastały w dużej rodzinie, w której mogłyby przebywać ze swoimi babciami i dziadkami” – powiedział Simon.

polska rzeczywistość

Czeranowska na podstawie swoich badań wspomniała również, że osobom mieszkającym za granicą nie jest łatwo zmierzyć się z rzeczywistością w Polsce. Prawie jedna trzecia, czyli trzydzieści procent osób powracających, stwierdziła, że ​​chce się ponownie przeprowadzić, a dwadzieścia procent nie ma pewności co do tego problemu. Wśród osób wyjeżdżających za granicę co drugi raz wybierze Wielką Brytanię jako miejsce docelowe.

Wśród dziwnych powodów: na przykład Pyszny mówi, że pomimo piętnastoletniego doświadczenia w branży budowlanej, nie byłby w stanie znaleźć w Polsce pracy odpowiadającej jego wiedzy, gdyby nie miał odpowiednich dokumentów, nie bez względu na to, jak dobrzy byli. On był. w twoim zawodzie. Zdając sobie sprawę, że nie może dostać pracy jako brygadzista w swojej ojczyźnie, zgodził się ze swoim szkockim pracodawcą na życie we dwoje. Pracuje w Aberdeen przez sześć miesięcy, a następnie spędza sześć miesięcy z rodziną w Polsce.

Bialas, który pracował jako piekarz w Polsce, zanim przeniósł się do branży budowlanej w Wielkiej Brytanii, odkrył również, że pracodawcy w jego ojczystym kraju cenią jego tytuł papierowy bardziej niż rzeczywiste doświadczenie. Jest trochę bardziej optymistyczny niż Pesni, bo ma oszczędności, ale jest gotów znowu zarabiać za granicą, bo bez nich nie wyjedzie, powtarzając podstawową prawdę.

Mentalność Europy Wschodniej

Jednak uczestnicy badania Czeranowska usprawiedliwiają to nie tylko trudnością w pracy, że chcą wyjechać za granicę, ale także tym, że nigdy więcej nie mogą przyzwyczaić się do typowej wschodnioeuropejskiej mentalności. Na przykład fakt, że wielu sprzedawców lub kelnerów zachowuje się tak, jakby wyświadczali im przysługę, obsługując klienta lub gościa.

Sperkovska zgłasza inny problem, który polega na tym, że jej synowi trudno jest nauczyć się języka polskiego. Ma trudności z wypowiadaniem się w języku ojczystym rodziców i tęskni za starymi przyjaciółmi ze szkoły w Suffolk. Niektórzy z nich nadal grają razem w gry wideo online. Na szczęście nie jest jedynym anglojęzycznym uczniem w swojej polskiej szkole. Inni młodzi ludzie, którzy właśnie wrócili z Wielkiej Brytanii, mówią tylko po angielsku.

główne miasta na świecie

Jednak kosmopolityczna atmosfera polskich miast sprzyja integracji z Węgrami. „Spodziewałam się, że Warszawa będzie jak Canary Wharf (na wschód od London Quay), ale w rzeczywistości jest bardzo hipsterska” – mówi fotografka Zola Rabikowska, również Polka powracająca z Anglii. Uważał też Kraków za znacznie bardziej międzynarodowy, niż się spodziewał. Nawiasem mówiąc, osiadł w ostatnim mieście i obecnie pracuje m.in. nad projektem badania tożsamości powracających Polaków.

Generalnie Sperkovska i Bialas uważają, że mimo wszystkich trudności zakorzeniają się w Polsce. Facet regularnie wspomina na swoim kanale YouTube, że budowane są nowe domy. Jednak nadal podkreśla, że ​​nie byliby w stanie tego zrobić, gdyby pozostali w swoim kraju. „Gdybyśmy nie pojechali do Anglii, bylibyśmy biedni i żylibyśmy na kredyt” – mówi.

Jest przekonana, że ​​jej syn też może uniknąć tego losu. W tym celu założono dla niego konto oszczędnościowe, aby wraz z wiekiem mógł rozpocząć samodzielne życie z dużymi oszczędnościami. Ponieważ bardzo dobrze mówisz po angielsku, możesz spróbować szczęścia w dowolnym kraju na świecie.

(Zdjęcie na okładce: Kraków w Święto Niepodległości, 11 listopada 2020 r. Zdjęcie: Artur Widak/NoorPhoto/Getty Images)

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

„Amatorski praktykujący muzykę. Wieloletni przedsiębiorca. Odkrywca. Miłośnik podróży. Nieskrępowany badacz telewizji”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *