Wojna rosyjsko-ukraińska | Ostatnia minuta inwazji, Putin, Chiny i NATO

Brytyjski wywiad wojskowy potwierdził, że Rosja zdobyła więcej terytorium w południowym Mariupolu, głównym mieście portowym w dążeniu wojsk rosyjskich do ustanowienia korytarza między Krymem a regionem Donbasu.

Według tych samych źródeł w regionie toczą się zaciekłe walki, w czasie gdy Rosja próbuje kontrolować port tego miasta, które przeżywa poważny kryzys humanitarny w wyniku ataków i bombardowań.

Waszyngton wystąpił w ostatnich godzinach, aby jasno dać do zrozumienia, że ​​nie dąży do zmiany reżimu w Rosji. Kilku wysokich rangą urzędników amerykańskich zostało zmuszonych do wyjaśnienia tego po pomyłce prezydenta USA Joe Bidena, który ogłosił w sobotę, że jego rosyjski odpowiednik, Władimir Putin, nie powinien dłużej pozostawać u władzy.

– Na litość boską, ten człowiek nie może utrzymać się przy władzy – powiedział Biden na zakończenie 27-minutowego przemówienia, które wygłosił podczas wizyty w Polsce w zeszłym tygodniu. Zwrotu tego nie było w tekście przygotowanym dla niego przez jego doradców, a Biały Dom natychmiast wyjaśnił, że Biden nie zapowiedział zmiany w polityce zagranicznej USA:

24 lutego pozostaje w pamięci analityków wszelkiej maści, dziennikarzy i wielu Ukraińców, a także Rosja uratowała nas wszystkich przed błędem myślenia, że ​​nie będzie działać wbrew wszelkiej logice, że nie rozpocznie inwazji na Ukrainę. .

Rosja wyciągnęła nas z błędu, ale też Stany Zjednoczone, bo amerykańskie służby wywiadowcze przy nieocenionej pomocy monitoringu satelitarnego były przekonane, że tak się stanie.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że „rosyjskie siły wydają się koncentrować swoje wysiłki na próbie otoczenia sił ukraińskich, które stoją bezpośrednio w obliczu separatystycznych regionów na wschodzie kraju, posuwając się na północ od Charkowa i na południe od Mariupola. ”

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy generał brygady Kirył Budanow zgadza się z Londynem.

„Po niepowodzeniach pod Kijowem i niemożności obalenia centralnego rządu Ukrainy (prezydent Rosji Władimir) Putin już zmienia kierunki swoich głównych operacji na południe i wschód”, powiedział, według UNIAN.

W zeszły piątek Rosja ogłosiła, że ​​pierwszy etap wojny został osiągnięty i odtąd skupi się na wyzwoleniu prorosyjskiego Donbasu. Jednak według analizy amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nadal nic nie wskazuje na to, aby tak było.

Zauważyli z tego organu, że „Rosjanie nie zamierzali przerzucać sił z Kijowa ani żadnej innej części Ukrainy, aby skoncentrować się na walkach w Donbasie, i widzieliśmy wiele oznak, że tego nie zrobili”.

Coraz bardziej sztywny charakter walk wokół Kijowa odzwierciedla bardziej bezsilność rosyjskich sił niż jakakolwiek zmiana rosyjskich celów czy wysiłków w tym czasie.

Według Wojskowej Administracji Regionalnej w ciągu ostatnich 24 godzin siły rosyjskie przeprowadziły ponad 30 bombardowań przeciwko urbanizacji i infrastrukturze społecznej.

Od początku rosyjskiej ofensywy wojskowej zniszczenia odnotowano w 34 z 69 społeczności w regionie, 49,2%. Czernigow jest jednym z miast najbardziej dotkniętych rosyjskimi atakami w regionie. Sam burmistrz zapewniał, że „miasto jest rozdarte”.

„Z powodu zniszczenia niezbędnej infrastruktury i aktywnych działań wojennych w mieście Czernigow nie ma elektryczności, ogrzewania i wody. Gaz działa tylko częściowo” – powiedział szef Wojskowej Administracji Obwodowej Wiaczesław Chaus.

Siły ukraińskie obawiają się nowego ataku na stolicę i region kijowski po przegrupowaniu sił rosyjskich na ziemi białoruskiej, bardzo blisko miasta. Jednocześnie te same siły będą kontynuować ofensywę na południu i wschodzie kraju, koncentrując się na regionie Donbasu.

„Kilka jednostek w regionie Czarnobyla zostało przydzielonych do ich późniejszego przerzutu na Białoruś w celu przywrócenia zdolności bojowych” – powiedziało w ostatnich godzinach Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych Ukrainy.

„Niewykluczone, że po wdrożeniu tych środków oraz przegrupowaniu i wzmocnieniu sił okupanci wznowią działania mające na celu oblężenie Kijowa z kierunku południowo-zachodniego” – dodał.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan pełni rolę mediatora między dwiema stronami konfliktu. A prezydent stwierdził w miniony piątek, że w negocjacjach między dwoma krajami były „porozumienia w niektórych kwestiach”, a konkretnie w czterech z sześciu punktów.

Jednym z punktów porozumienia Rosji i Ukrainy była rezygnacja Kijowa z członkostwa w NATO. Zgodzili się również na uznanie rosyjskiego za wspólny język urzędowy oraz na ustępstwa w sprawie rozbrojenia i „bezpieczeństwa zbiorowego”.

Wręcz przeciwnie, zdaniem Erdogana Ukraina nie jest gotowa do negocjacji w sprawie cesji Krymu czy uznania niepodległości prorosyjskich separatystycznych regionów Doniecka i Ługańska. Ponadto rząd ukraiński domaga się gwarancji bezpieczeństwa od społeczności międzynarodowej, w tym od Rosji, w zamian za rezygnację z sojuszu atlantyckiego.

Kijów i Moskwa powrócą do stołu negocjacyjnego. Tym razem rozmowy zaplanowano na trzy dni, od poniedziałku do następnej środy i odbędą się w Turcji. Poinformował o tym w ubiegłą niedzielę członek ukraińskiej delegacji David Arhamia za pośrednictwem portali społecznościowych.

„Dzisiaj, podczas rundy wideonegocjacji, obie delegacje zdecydowały, że następną turę odbędą osobiście w Turcji w dniach 28-30 marca”, zauważył na swoim koncie na Facebooku oficjalny przywódca frakcji parlamentarnej ElServo del Pueblo.

„Dziś [por ayer] Kolejna runda negocjacji z Ukrainą odbyła się za pośrednictwem wideokonferencji. W rezultacie podjęto decyzję o spotkaniu twarzą w twarz” – napisał w Telegramie, nie wspominając, że będzie w Turcji.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja musi wycofać swoje siły z kraju przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu o nieprzystąpieniu Ukrainy do NATO i gwarancjach bezpieczeństwa, których domaga się Kijów w zamian od kilku krajów, takich jak Turcja i inne. Zjednoczone Królestwo.

Powiedział w rozmowie z niezależnymi rosyjskimi mediami, w tym portalem
Meduza oraz dziennikarze z zakazanego kanału DZD TV z dziennika Al-Eqtisadiah
Kommiersant i autor Michaił Zygar.

Regulator komunikacji Roskomnadzor stwierdził, że te media nie powinny publikować wywiadu i ostrzegł, że „określą stopień odpowiedzialności i podejmą działania w odpowiedzi”
Meduza.

Ukraiński rząd ostrzegł dziś, że „żaden kraj na świecie” nie uzna wyniku referendum, jakie zamierza przeprowadzić w samozwańczej separatystycznej republice Ługańska.

Zdaniem Kijowa głosowanie to byłoby „nielegalne” i gdyby odbyło się, Rosja spotkałaby się z silniejszą „reakcją międzynarodową” niż sankcje i „pogłębiłaby” swoją izolację w sferze międzynarodowej.

„Żaden kraj na świecie nie uzna wymuszonej zmiany uznanych międzynarodowo granic Ukrainy” – powiedział na swoim koncie na Facebooku rzecznik ukraińskiego MSZ.

A Wielka Brytania jest gotowa do zniesienia sankcji dla rosyjskiej gospodarki, jeśli rosyjski prezydent Władimir Putin zgodzi się na wycofanie swoich sił z terytorium Ukrainy i obieca „nie rozpoczynać nowej agresji”.

W rozmowie z Sunday
Niedzielny TelegrafBrytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss zasugerowała możliwe wyjście dla Rosji, jeśli zdecyduje się odwrócić inwazję na Ukrainę.

Truss wskazał, że gdyby doszło do „całkowitego zawieszenia broni i wycofania”, Londyn byłby skłonny zrezygnować ze swoich środków karnych.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

"Introwertyk. Myśliciel. Rozwiązuje problemy. Specjalista od złego piwa. Skłonny do apatii. Ekspert od mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany fanatyk jedzenia."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.