Dlaczego FA-50 wygrał w Polsce? F-15EX i KF-21 na horyzoncie

Minister obrony RP Mariusz Błaszczak wyjaśnił przyczyny sukcesu KAI FA-50 oraz przyszłych dodatków, w tym KF-21 Borafame czy najnowszego wariantu F-15, Eagle II.

Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, Polska kupi od Korei Południowej znaczącą broń, w tym 48 lekkich myśliwców KAI FA-50. Posłużą one do uzupełnienia polskiego Lockheed Martin F-16 w zaawansowanych misjach treningowych i bojowych.

Ale dążenie do uczynienia z Polski jednej z największych potęg militarnych w Europie nie zakończyło się na tym. W rozmowie z mediami specjalnymi Bezpieczeństwo 24Minister Obrony Narodowej RP Mariusz Błaszczak wyjaśnił przyczyny sukcesu FA-5050 i skomentował plany wzmocnienia zdolności Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej poprzez dodanie kolejnych myśliwców.

Odnośnie FA-50 i nowego partnerstwa z Koreą Południową

Choć Korea Południowa nie dostarcza do Polski tradycyjnych produktów obronnych, swoje dotychczasowe możliwości przejęła od producentów północnoamerykańskich i europejskich, co czyni opcję azjatycką wygodniejszą.

Słowami ministra Błaszczaka:

„Decydując się na zakup sprzętu w Korei Południowej, musiałem wziąć pod uwagę dwa aspekty, śmiertelność broni, szybkość dostawy lub zalety przemysłowe. Umowa z Koreańczykami, którą udało nam się wynegocjować, łączy wszystkie powyższe elementy. Żaden inny producent sprzętu nie mógł dostarczyć broni tej jakości w tak krótkim czasie i przy tak szerokiej współpracy z MON.

„Transfer technologii związany z FA-50 pozwoli na utworzenie w Polsce zakładu konserwacyjno-remontowego. Wynegocjowano kontrakty z Grupą PGZ, aby polski przemysł mógł skorzystać z tej szansy” – dodał.

Łatwość współdziałania i integracji

FA-50 cieszył się opinią polskich pilotów oraz ze względu na wysoką interoperacyjność z F-16 (z których się wywodzą) oraz z aktualnie dostępnymi obiektami i sprzętem naziemnym. Ma ogromny potencjał wzrostu dzięki zdolności do wprowadzania nowych i lepszych czujników oraz nowoczesnej i potężnej broni.

„Te samoloty mogą być używane w walce, ale są też doskonałą platformą treningową”.

Koszty i dostępność szkoleń

FA-50 przewyższał również zaawansowany samolot szkolno-treningowy M-346 Master i lekki samolot szturmowy, obecnie używany przez Polskie Siły Powietrzne. W tym wywiadzie minister powiedział:

„Pilot szkolony na FA-50 potrzebuje tylko kilku godzin, aby samodzielnie zacząć latać na F-16. Koszt szkolenia jest bardzo niski, dzięki czemu można wyszkolić więcej pilotów. Obecnie używane M-346 są dostępne w bardzo ograniczonych ilościach; Kilkakrotnie informowałem o tym mojego włoskiego przedstawiciela. Dlatego zdecydowaliśmy się na zakup FA-50. Zauważmy, że według aktualnych danych użytkowników FA-50 oferuje około 85% wyższą dostępność.

FA-50 Blok 20

Spośród 48 zakupionych przez Polskę FA-50, pierwsze 12 samolotów zostanie odebranych do połowy 2023 roku. Samolot zostanie skonfigurowany tak, aby był w pełni zintegrowany ze strukturą dowodzenia lotnictwem NATO.

Samolot będzie w ulepszonej wersji znanej jako Block 20, która obejmuje aktualizację oprogramowania i niezbędne okablowanie, dzięki czemu samolot uzyska zdolność bojową poza zasięgiem widzenia (poza zasięgiem widzenia -BVR-), co w przypadku Polski ma postać AIM-120 AMRAAM.

Odszkodowania przemysłowe

Umowa ma na celu utworzenie w Polsce do 2026 r. centrum obsługi technicznej FA-50. Pozwala to na utrzymanie gotowości operacyjnej samolotów bojowych w Polsce na najwyższym poziomie.

Nowe dodatki na horyzoncie

Biorąc pod uwagę obecną sytuację bezpieczeństwa w Europie, Polskie Siły Powietrzne będą nadal wykorzystywać nowoczesny sprzęt, aby całkowicie zastąpić starsze MiG-29 i Su-22 oraz zwiększyć ich możliwości i śmiertelność.

O przyszłych akwizycjach Marius Plaszak powiedział:

„Dodam, że pozyskanie tych samolotów nie jest naszym ostatnim krokiem w poszerzaniu możliwości Sił Powietrznych RP. Przyspieszyliśmy dostawy F-35. W dalszej perspektywie planujemy zakup kolejnych F-35 lub F-35. -15 oraz w naszych pracach nad KF-21 Boramae Uważnie śledzimy postępy naszych koreańskich partnerów.

Zobacz też: KF-21 Boramae po raz pierwszy wzbija się w przestworza

Zakup FA-50, a także zakup i produkcja 648 samobieżnych systemów artyleryjskich K9/K9PL oraz 980 ciężkich czołgów K2/K2PL Phantom doprowadzi do powstania silnej bazy handlowej, technologicznej i przemysłowej. Relacje między Europą a Koreą Południową otworzą drzwi do ewentualnego udziału Polski w programie KF-21 Boramae, który niedawno odbył swój pierwszy lot i jest rozwijany od kilku lat.

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.