1-1. Polska remisuje z Lewandowskim na ławce

Polska, rywale Hiszpanii w mistrzostwach Europy i Rosja zremisowali we wtorek 1:1 w towarzyskim meczu we Wrocławiu z niewielką historią, ponieważ miejscowi odciążyli ich bardzo tęsknioną główną gwiazdę, Roberta Lewandowskiego.

Lokalna drużyna, pod wodzą Portugalczyka Paulo Sousy, nie spędziła dnia niecałe dwa tygodnie przed debiutem w Mistrzostwach Europy ze Słowacją. Strzelił gola w pierwszych minutach, ale oddał piłkę Rosjanom i nie stwarzał szans na zdobycie bramki w 90. minucie.

Polakom brakuje głębi. Lokalni pomocnicy przez cały mecz byli bardzo konsekwentni. W środku znajdował się były zawodnik Sewilli Krychowiak, zawodnik o dużej rozstawie fizycznym i sięgający w pole przeciwnika, ale który nie był zbyt kreatywny i nie potrafił rozłożyć meczu.

Sousa nie chciał ryzykować z napastnikiem Bayernu Monachium, biorąc pod uwagę kontuzje w ostatnich tygodniach wielu piłkarzy po trzydziestce. Lewandowski kontynuował mecz z ławki.

To samo stało się z głównym bramkarzem Wojciechem Szczęsnym (Juventus), który zrezygnował z pozycji weterana Fabiańskiego. Tymczasem napastnik Marsylii Melek jeszcze nie wyzdrowiał po kontuzji, której doznał w lidze francuskiej.

Rosjanie pozostawili na ławce również Mario Fernandeza, niekwestionowanego na prawej stronie. Dziesięć dni temu doznał kontuzji mięśnia czworogłowego uda, a trener reprezentacji Rosji Stanislav Cherchesov postanowił dać mu więcej czasu na powrót do zdrowia. A Denis Kryshev z Valencii z meczu nie był wśród bawełny, odkąd znalazł się w centrum uwagi.

Polacy, którzy w Pucharze Europy zmierzą się także z Hiszpanią i Szwecją, wyszli tak, jakby był to mecz oficjalny. Naciskali na całe boisko, ale oczywiście opuszczali tłok, gdy tylko znaleźli się na tablicy wyników.

Cztery minuty później podanie przez rosyjską obronę Klicha pozostawiło samego Frankowskiego w środku pola karnego, który oddał piłkę Świerczokowi, który strzelił gola, jak mu się podobało. (minimum 4)

Po kwadransie Rosjanie przejęli piłkę. Syberyjski golfista, który miał dobry sezon w Monako, znakomicie podał do dalekiego słupka, którym Karawajew wbił piłkę między nogi Fabiańskiego (21. minuta).

Goście byli bliżej drugiego celu niż miejscowi. Największą szansę miał Dziuba w pierwszej połowie, ale kiedy wykończył podanie Karawajewa dookoła, został zablokowany przez obrońcę i piłka trafiła do ręki bramkarza.

Uczniowie Sousy nie poprawili się w pierwszych minutach drugiej połowy. W rzeczywistości Golovin wzbudził strach w ciele Fabiańskiego strzałem z krawędzi dużego obszaru.

Portugalski trener stracił cierpliwość i dokonał trzech zmian naraz. Został wypożyczony przez Cherchesova, który nie był zbyt zadowolony z występu Miranczuka, pomocnika Atalanty.

Oczywiście Polacy prowadzili przez ostatnie pół godziny, choć ledwo wykorzystywali swoje szanse na zdobycie bramki. Kozlovsky próbował tylko spoza obszaru, ale jego strzał posunął się za daleko.

Obie drużyny powtórzyły więc ten sam wynik, który zdobyły już w pierwszym etapie Euro 2012 zorganizowanego przez Polaków i Ukraińców.

Polacy czekają na powrót Lewandowskiego jak woda w maju, a Rosjanie kolejny mecz przygotowawczy rozegrają 7 czerwca z Bułgarią w Moskwie.

– karta katalogowa:

Bolonia: Fabiański; Kędziora (Bereszyński, co najmniej 56), Helik, Piątkowski (Bednarek, co najmniej 56), Puchadz; Frankowski (Linetti, co najmniej 80 lat), Krychowiak, Klich (Kozłowski, co najmniej 70), Kownacki (Jozwiak, co najmniej 56); Świerczok y Świderski (Moder, co najmniej 67 lat).

Rosja: Shonin (Safonow, 63 min); Karaváev, Dzhikiya, Semenov (Diveev, min. 46), Kudriashov, Kuzyáev (Żirkov, min. 67); Ozdóev (Mukhin, min 57), Zobnin; Golovin, Miranczuk (Zymaldinov, min 63); y Dziuba (Zabołotny, 67 min).

Gole: 1-0, minuta 4: Swerczuk. 1-1, dół 21: Karawajew.

Sędzia: Marco Gida (ITA). Obwiniał Semenova i Kudryashova.

Wypadki: Mecz towarzyski przygotowujący do Mistrzostw Europy rozegrano przed kilkutysięczną publicznością na Stadionie Wrocław.

You May Also Like

About the Author: June Wilkinson

„Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *