Akapit Ricardo Lagosa: Polacy i Nikaragua, zagrożenia dla demokracji

Całkiem możliwe, że była kanclerz Niemiec Angela Merkel, która ostatnio uczestniczyła w szczycie UE, wyszła z wielkim niepokojem: kryzys z Polską, który zagraża samym podstawom wielkiej agendy Europy. Od 7 października rządząca skrajnie prawicowa ustawa i Partia Sprawiedliwości w Warszawie orzekły, że prawo UE i orzeczenia Sądu Najwyższego nie mają pierwszeństwa przed prawem polskim, co jest błędnym kołem. Polska odrzuciła przewodnią politykę UE, uznając prymat prawa europejskiego, które pozwala na prawidłowe funkcjonowanie rynku wewnętrznego i transgraniczną współpracę sądową.

Kiedy rząd premiera Mateusza Morawieckiego domagał się utrzymania tzw. izby dyscyplinarnej, był to rodzaj sądu kwalifikującego sędziów, którzy nie wypełniali swoich obowiązków. Według brukselskich urzędników mechanizm ma na celu usunięcie z sądu wszystkich sędziów, którzy próbowali samodzielnie dochodzić swoich praw i zdecydowali się na system kary finansowej, za który grozi kara do 1 mln euro dziennie. W obliczu antyeuropejskiej polityki tego rządu dodano kolejne cięcia środków już wykorzystywanych.

Ale to, co dzieje się w Polsce i na Węgrzech, jest wyrazem głębszego problemu politycznego: europejska demokracja nie wywołała u wielu swoich obywateli ekscytacji przeszłością. W wielu krajach, w tym w Czechach, kryzys gospodarczy ostatniej dekady, w połączeniu z falami imigrantów, stworzył podatny grunt dla dojścia do władzy radykalnego nacjonalizmu i radykalnego konserwatywnego neopopulizmu. Wpływ październikowych wyborów w Polsce był ciosem dla europejskich sił demokratycznych: Prawo i Sprawiedliwość wróciło do władzy z bezwzględną większością, co nigdy nie miało miejsca w ciągu 25 lat polskiej demokracji.

W ten sposób nawiązała się walka między wartościami demokratycznymi UE a tymi, którzy doszli do władzy środkami demokracji i stamtąd zaczęli ją podważać. To nie tylko w Europie. Tak jak mieszkańcy Nikaragui nie mogą się doczekać głosowania 7 listopada, tak też na tych stronach rozwija się podróż od jednego demokratycznego rządu do innej dyktatury. W obliczu mapy drogowej Polski i innych krajów starego kontynentu Unia Europejska uważa za konieczne wdrożenie ścisłych środków kontrolnych. Coś, co nie zdarza się w Ameryce Łacińskiej.

W listopadzie 2020 r. firmy z UE zgodziły się stworzyć mechanizm zawieszenia finansowania socjalnego dla krajów, które naruszają prawo lub są zagrożone. Nigdy wcześniej tak się nie stało, ale w świetle widocznych tendencji antydemokratycznych w wielu państwach członkowskich uznano, że ta wielomilionowa kara pieniężna ma zapobiec takim odchyleniom. Weszło w życie wraz ze strukturą budżetu na lata 2021-2027 i, jak wówczas stwierdzono, „Porozumienie to rozszerza definicję praworządności, obejmując takie kwestie, jak różnorodność polityczna, wolność prasy czy poszanowanie wolności. W ogóle. „To jest mechanizm, który już istnieje. Czy zadziała, aby powstrzymać skrajnie prawicowy trend w Warszawie, czy doprowadzić Polskę do wyjścia z UE? Jasne jest, że zdecydowała się działać energicznie na rzecz ochrony swojej niepodległości i demokratyzacji. program integracyjny.

Takiego mocnego stanowiska nie widzimy w Ameryce Łacińskiej w tym kluczowym czasie. Minęło dwadzieścia lat od Międzyamerykańskiej Karty Demokratycznej, przemówienia konsensualnego podpisanego przez ówczesnych prezydentów i premierów. Zobowiązanie ustanowione w tej karcie było jasne: ograniczona treść demokratyczna, której wszyscy powinni przestrzegać; Możliwość kwestionowania za każdym razem, gdy kraj odstępuje od tych zasad; Środki zapobiegawcze zapobiegające upadkowi demokratycznie wybranych rządów; I działania przed demokratycznie wybranymi rządami, ale przekształcone w reżimy dyktatorskie.

Choć trudno powiedzieć, 7 listopada tego roku w Nikaragui treść tej karty zostanie naruszona w oczach wszystkich narodów kontynentu. Po aresztowaniu lub zdyskwalifikowaniu ponad 37 przywódców opozycji, Daniel Ortega znajduje się w samym środku kryzysu politycznego po jego trzeciej reelekcji i niezabezpieczonych wyborach na piątą prezydenturę. Fakt, który mówi o niepowodzeniach i niepełnosprawnościach, które pojawiają się w cieniu pytania: co się stało z konsensusem w sprawie demokracji i przyszłości, które stały się tekstem wydrukowanym w amerykańskiej konstytucji?

OAS nie działa; Inne mechanizmy regionalne są rozdrobnione; Prezydenci nie prowadzą już prawdziwej rozmowy. Są doniesienia, ale Ortega je ignoruje. Nie ma takiego podejścia politycznego, jakie stosuje obecnie UE, które jest równie pilne w tych szerokościach geograficznych. Milczenie i bezczynność naszych przywódców jest nie do przyjęcia. Trzeba stawić czoła antydemokracji, koordynować mechanizmy odrzucenia, działać energicznie, wkroczyć na próg demokracji, a potem bronić się przed tymi, którzy ją niszczą. Naruszona bezkarnie karta demokratyczna nie spełnia celu, dla którego została ustanowiona: karania tych, którzy naruszają zasady demokracji. To jest dokładnie to, co dzieje się w Nikaragui.

Obowiązkiem każdego jest przestrzeganie Konstytucji Międzyamerykańskiej i utrzymanie demokracji.

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

„Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *