„Awans do ćwierćfinału Pucharu Europy byłby wspaniały”

Samica Casademont Zaragoza powraca do Europy. W czwartek (18:00) Aragonia rozegra pierwszy mecz 1/8 finału Mistrzostw Europy Kobiet w Polsce.. Na pierwszym planie będzie Lubliniektóry zostanie rozegrany u siebie przed rozstrzygnięciem remisu w przyszłym tygodniu o godz Książę Filip. Trener Saragossy Carlos Cantero pochwalił we wtorek swojego przeciwnika, podkreślając, że ma on „jedną z najlepszych ofensywnych piątek” w turnieju.

„To pokazuje pewne nieprawidłowości między Europą a Ligą Polską, nie wiem, czy to przez panujące tam zasady, kwestia rotacji… Ta piątka jest bardzo utalentowana, zdobywa dużo punktów. Bardzo dobry bramkarz, bardzo zwinny słupek, szybki i kilku dobrych strzelców. Są elementami dobrego zarządzania, dynamiki gry, sprintu, bycia agresywnym… Ale jego słabym punktem jest obrona” – powiedział Cantró.

Trener uważa, że ​​jego drużyna będzie musiała „narzucić” własne tempo i „wyłączyć” mocne strony przeciwnika, aby uzyskać pozytywny wynik. „To mecz za 80 minut. Wszystko oznacza powrót do domu z wynikiem otwartym, aby zamknąć remis tutaj, z naszymi ludźmi, lepiej. Wyjaśnił, że im gorsza jest tam sytuacja, tym więcej będziemy musieli cierpieć i pracować.

Casademont Zaragoza zrobił później „samokrytykę”. Ciekawy i nieregularny mecz w zeszły weekend z Arasky, ponieważ przedłużenie było konieczne do osiągnięcia zwycięstwa. „Podwójna rywalizacja jest czymś, co udało nam się dobrze dostrzec. Udało nam się z tą różnicą. Oglądałem mecz i myślę, że graliśmy dobrze, były dobre momenty koszykówki, ale złe wyniki procentowe wpłynęły na naszą ciągłość. Zawodnicy dobrze i ciężko trenują i wiemy, że ten turniej bardzo różni się od ligiTrener uważa.

Cantero ma wszystkich swoich graczy do zgarnięcia z wyjątkiem Aishy Sutherland, który nadal pracuje na uboczu i pogrąża się w procesie zdrowienia. „Puchar Europy był nagrodą, zawodami, którymi chcieliśmy się cieszyć. Wyszliśmy poza fazę grupową, budząc oczekiwania… Nie chcemy być eliminowani, wciąż czujemy, że zawody się nie udały. Idąc na ćwierć- finały Pucharu Europy to ważne słowa. Hiszpańskie drużyny, które do tego doszły. Etap w innych latach był bardzo dobry. Awans do ćwierćfinału byłby mlekiem” – oceniła trenerka kobiet Casademont Zaragoza.

You May Also Like

About the Author: June Wilkinson

"Pionier w mediach społecznościowych. Miłośnik muzyki. Zły student. Introwertyk. Typowy fan piwa. Ekstremalny webinnik. Fanatyk telewizji. Totalny ewangelista podróży. Guru zombie."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.