Do jakich krajów UE trafił Gazprom?

Unia Europejska (UE) jest na krawędzi zapaści energetycznej. Rosja, główny dostawca paliw kopalnych dla obozu, prowadzi z Ukrainą brutalną wojnę, której końca nie widać. Gdy Zachód nakłada na kraj coraz większe sankcje, Kreml podwaja się w odwecie, uderzając w najsłabszy punkt UE: jej zależność od gazu.

W ostatnich miesiącach Moskwa całkowicie lub częściowo odcięła dostawy gazu do kilku państw członkowskich UE, co jest poważnym ciosem dla gospodarki europejskiej i rosyjskiej.

Głównym powodem uzasadniającym ten ruch jest dekret prezydenta Władimira Putina, który zmusza firmy energetyczne do otwierania kont bankowych w rublach. Gazprombank Aby przeprowadzić Twoje transakcje.

Ponieważ niektóre rządy odmówiły podporządkowania się temu jednostronnemu nakazowi, obawiając się, że naruszą swoje umowy i ducha unijnych sankcji, Putin zaczął karać kraje, które uważał za „nieprzyjazne”.

Blok przygotowuje się teraz do całkowitego odcięcia rosyjskich przepływów gazu, co według wielu ekonomistów automatycznie wywoła głęboką recesję i zmusi rządy do racjonowania energii.

Komisja Europejska pracuje nad planem koordynacji środków awaryjnych i unikania egocentrycznego podejścia, które utrudnia wstępną reakcję na pandemię COVID-19.

„Musimy teraz przygotować się na dalsze przerwy w dostawach gazu i całkowite odcięcie dostaw rosyjskiego gazu” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula van der Leyen.

Kraje UE, które do tej pory zostały dotknięte odwetem Rosji, to:

Polska i Bułgaria

Pod koniec kwietnia Polska i Bułgaria jako pierwsze kraje UE wycofały się z rosyjskiego gazu.

Gazprom, rosyjska spółka energetyczna kontrolowana przez państwo, poinformowała oba kraje, że przepływ gazu zostanie odcięty, ponieważ nadal odmawiają płacenia rachunków w rublach.

Polska i Bułgaria publicznie potępiły dwustopniową taryfę i zobowiązały się do przyspieszenia dywersyfikacji swojego miksu energetycznego.

W przypadku Polski był w stanie przetrwać nagły spadek, ponieważ większość energii elektrycznej pochodzi ze spalania węgla. Kraj posiada terminal skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu, z którego można sprowadzać dodatkowe dostawy od wiarygodnych partnerów, takich jak Stany Zjednoczone, Katar, Egipt czy Izrael.

Bułgaria, w 90% zależna od rosyjskiego gazu, również zwiększyła zakupy LNG i ogłosiła plany rozbudowy przepustowości gazociągu do transportu gazu z gigantycznego złoża Azerbejdżanu na Morzu Kaspijskim.

Finlandia

20 maja Gazprom powiedział Finlandii, że zawiesi wszystkie przepływy gazu po tym, jak państwowa hurtownia gazu Gasum odmówiła wypełnienia mandatu taryfy rubla.

Decyzja zbiegła się z dążeniem Helsinek do przystąpienia do NATO, sojuszu transatlantyckiego, którego ekspansję Putin ostro krytykował.

Chociaż Finlandia w dużym stopniu polega na rosyjskim gazie, produkt ten stanowi tylko 5% jej rocznego zużycia energii, co ułatwia opanowanie kryzysu.

Dania i Holandia

Podobny los spotkał Finlandię pod koniec maja, gdy duński koncern energetyczny Orsted zignorował żądania zapłaty w rublach, kilka dni po tym, jak z dnia na dzień zniknął rosyjski przepływ gazu.

Jednocześnie Gazprom całkowicie przestał zaopatrywać holenderskiego operatora GasTerra i odmówił regulowania faktur w rosyjskiej walucie.

Castera powiedział, że podjął niezbędne kroki w celu znalezienia alternatywnych dostawców i zrekompensowania planowanej utraty 2 miliardów metrów sześciennych (bcm) rosyjskiego gazu.

Niemcy, Włochy i Francja

Trzy największe gospodarki Unii Europejskiej zostały dotknięte rosyjskim odwetem przed wspólną wizytą kanclerza Niemiec Olafa Scholesa, premiera Włoch Mario Draghiego i prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Niemcy odnotowały 40% spadek z Nord Stream 1, największego gazociągu łączącego Rosję z Greifswaldem na północy i przesyłającego do 55 mld m3 rocznie.

Gazprom obwiniał za cięcia naprawę rurociągów, ale Berlin oskarżył firmę o celowe zniekształcanie rynku w celu podniesienia cen i wpompowania większej ilości pieniędzy do skarbca Kremla.

Gdy dostawy gazu malały, rząd Olafa Scholza wdrożył drugą fazę swojego trzyetapowego planu awaryjnego, przybliżając kraj do racjonowania.

We Włoszech wielonarodowa firma energetyczna Eni, która otworzyła rubelowe konto bankowe zgodnie z poleceniem Putina, poinformowała, że ​​dostawy rosyjskiego gazu spadły o 15% i są kontynuowane do dziś.

Gazprom nie podał mi wyjaśnienia limitu przepływu.

Premier Draghi powiedział, że Gazprom utrzymywał, że rurociągi są fałszywe. „Polityczne wykorzystanie gazu jest tym samym, co polityczne wykorzystanie pszenicy” – powiedział, odnosząc się do blokady ukraińskich portów.

Tymczasem we Francji operator sieci GRTgaz początkowo powiedział, że nie otrzymuje gazu rurociągowego z Rosji, chociaż później rząd wyjaśnił, że dostawy wciąż nadchodzą, choć w różnych ilościach.

Austria, Słowacja i Czechy

Inne kraje UE odnotowały w czerwcu większe cięcia gazu.

Austriacka grupa energetyczna OMV odnotowała 50% spadek rosyjskiego gazu, który poprawił się nieznacznie do 40% na początku lipca.

Słowacka spółka gazowa SPP odnotowuje stopniowy spadek podaży i zapowiedziała, że ​​osiągnie ona połowę tego, co przewidziano w kontraktach.

Czechy, które obecnie sprawują rotacyjną, sześciomiesięczną prezydencję w Radzie UE, odnotowały ogólny spadek ruchu gazu, ale stwierdziły, że dostawy do tego kraju nie są zagrożone.

„Jesteśmy gotowi skonsolidować rezerwy gazu na przyszłą zimę i promować dobrowolne wspólne zakupy”Premier Czech Petr Fiala powiedział Parlamentowi Europejskiemu.

„Musimy zawsze pamiętać, że znajdujemy się w sytuacji, w której solidarność między państwami członkowskimi jest bardziej potrzebna niż kiedykolwiek”.

Rosnąca lista przerw w dostawie gazu budzi poważne wątpliwości co do nowo uzgodnionego celu UE, jakim jest osiągnięcie minimalnego poziomu magazynowania gazu na poziomie 80% do 1 listopada.

Tylko trzy kraje – Portugalia, Polska i Dania – mają ponad 80% obecnego poziomu składowania na poziomie 60%.

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.