Eksperci twierdzą, że maskowanie może zwalczyć „potrójną epidemię”. Czy ktoś będzie słuchał? | wiadomości z USA

Noszenie masek może wydawać się przeszłością w Stanach Zjednoczonych, nawet w miastach takich jak Nowy Jork i Los Angeles, które kiedyś stosowały środki ostrożności. Ale ponieważ placówki służby zdrowia zmagają się z „potrojenie” wirusów układu oddechowego – Przy jednoczesnym wzroście Covid, grypy i RSV – podobnie jak eksperci Jeszcze raz apel do publiczności nosić zakrycia twarzy.

„Nie wszedłbym do sklepu spożywczego bez maski” – mówi John Schwartzberg, emerytowany profesor chorób zakaźnych i szczepień na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. „Bez maski nie pojechałbym ekspresowym tranzytem. Nie wsiadłbym do samolotu ani nie znalazłbym się na lotnisku bez maski”, ani nie wziąłby udziału w zatłoczonej imprezie plenerowej, takiej jak koncert, bez niej, mówi Schwartzberg.

Jednak po prawie trzech latach mieszanych wiadomości od urzędników wydaje się, że wielu Amerykanów odeszło od COVID – i prezydenta, który powiedział: „Epidemia się skończyłaNawet przy setkach umierających każdego dnia – czy ktoś posłucha?

Od 2 grudnia br poinformowało CDC Średnia siedmiodniowa 4201 hospitalizacji z powodu Covid i 254 zgonów. Tymczasem sezony grypowe i RSV nadeszły niezwykle wcześnie, a hospitalizacje z powodu grypy osiągnęły najwyższy poziom od dekady. 2 grudnia agencja wspomniany 8,7 miliona przypadków grypy, w tym 78 000 hospitalizacji i 4500 zgonów w tym sezonie. Nie widzieliśmy jeszcze najgorszego, biorąc pod uwagę, że minęły mniej niż dwa tygodnie od Święta Dziękczynienia i zbliża się wiele świątecznych spotkań, mówi John Schwartzberg, emerytowany profesor chorób zakaźnych i szczepionek na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Dobra wiadomość: „Maski działają przeciwko COVID, maski działają na syncytialny wirus oddechowy, maski działają na grypę, a maski działają na inne wirusy układu oddechowego” – mówi Schwartzberg. „Naprawdę działają, aby zapobiegać zakażeniu ludzi i skutkom tej infekcji”.

Zgadza się z tym Abrar Karan, ekspert od chorób zakaźnych na Uniwersytecie Stanforda — podobnie jak A.J numer Z studiawłącznie z „normalne przeżyciePorównanie zamaskowanych i zdemaskowanych szkół w Bostonie.

„Maski pomogą zmniejszyć ryzyko zarażenia się wirusami” – mówi Karan. „Im lepszej maski użyjesz, tym skuteczniejsza będzie, w zależności od dopasowania i filtra maski” — N95, KN95 i KF94 zapewniają dobrą ochronę. Jego własne doświadczenie mówi o jego skuteczności: przez lata leczenia pacjentów z Covid był w stanie powstrzymać infekcję. „Kiedy zostałem zarażony, to faktycznie od kogoś, kto był chory w moim domu” – mówi.

Jeśli chodzi o Covid, zauważono, że szczepionki działają dobrze przeciwko ciężkim chorobom, ale są mniej skuteczne przeciwko infekcjom. Maski zapewniają ważną dodatkową linię obrony. Jeśli chodzi o inne, mniej zakaźne wirusy, takie jak grypa i RSV, „prawie zniknęły, gdy zastosowaliśmy środki łagodzące”, takie jak maskowanie na wczesnym etapie pandemii, mówi. Po odwróceniu takich działań „zauważyliśmy wzrost”.

Ale, jak wie każdy, kto był w sklepie spożywczym lub jechał metrem w ostatnich miesiącach, próba znalezienia kogoś do noszenia maski w dzisiejszych czasach może przypominać Gdzie jest Waldo? A według Sarah Wallace Goodman, politolog z University of California, Irvine i współautorka Pandemic Politics: The Deadly Toll of Partisanship in the Age of Covid, jest mało prawdopodobne, aby zmieniło się to w najbliższym czasie.

Stoisko z produktami wypełnione bezpłatnymi maskami oddechowymi N95, dostarczonymi przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej, znajduje się przed apteką w Jackson w stanie Mississippi.
Stoisko z produktami wypełnione bezpłatnymi maskami oddechowymi N95 dostarczonymi przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej przed apteką w Jackson w stanie Mississippi. Zdjęcie: Rogelio V Solis/AP

Pandemia już podważyła zaufanie społeczne do urzędników służby zdrowia. A ten rodzaj ma długotrwałą siłę” – mówi Goodman. Stany Zjednoczone nigdy nie „wypracowały narracji o elastycznej reakcji politycznej” — „powszechnego porozumienia”, w ramach którego traktujemy na przykład „maskę jak płaszcz przeciwdeszczowy lub coś parasol: możesz go zdjąć.”, kiedy go potrzebujesz, i schowaj go, kiedy go nie potrzebujesz”.

W międzyczasie wiadomości o maskowaniu „przeszły” od traktowania go jako kwestii reakcji społecznej na kwestię osobistego wyboru. „Naprawdę trudno jest usunąć te wiadomości z drogi i powiedzieć, że to już nie jest indywidualny wybór. Zwłaszcza w Ameryce – jesteśmy bardzo przeciwni tego rodzaju wiadomościom” – mówi.

Benjamin Rosenberg, psycholog zdrowia społecznego z Dominican University w Kalifornii, żałuje, że nie słyszeliśmy więcej od socjologów, gdy rządowe komunikaty dotyczące pandemii wyszły na jaw. Jednak w tym momencie Rosenberg, który bada interakcje psychologiczne – „co się dzieje, gdy ludziom mówi się, co mają robić” – argumentuje, że język nakazów i żądań podporządkowania się niewiele zmieni w zachowaniu.

Powiedziawszy to, istnieją inne sposoby na zwiększenie użycia maski. „Ogólnie rzecz biorąc, ludzie lubią wybierać swoje działania. Chcemy mieć wolę, chcemy mieć wybór w tym, co robimy i jakie podejmujemy decyzje, więc delegowanie czegoś naprawdę unieważnia ten wybór” – mówi. Z drugiej strony naciskanie na ukrycie „w łagodniejszy, bardziej zachęcający sposób” oznacza „powiedzenie, że rzeczywiście będziecie mieć tę wolność. Nie odbierzemy wam jej… ale oto kilka powodów, dla których w tym kontekście, możesz rozważyć jego noszenie”.

Jeśli chodzi o przesyłanie wiadomości, mówi Karan, urzędnicy zdrowia publicznego muszą być „bardziej jednoznaczni” z przesłaniem, że „maski zmniejszą ryzyko infekcji”. Rządy mogą również pomóc, zwiększając dostępność masek. Nie każdy ma do nich dostęp, a „były chwile, kiedy zapomniałem odebrać maskę i żałuję, że nie ma sposobu, aby ją szybko zdobyć, zanim udam się w określone miejsca”.

Goodman dostrzega również korzyści w „znaczących interakcjach społecznych”. Powiedziała, że ​​byłoby miło, gdyby Joe Biden nadal nosił maskę, ale zobaczenie, jak sąsiedzi ją noszą, prawdopodobnie miałoby jeszcze większy efekt: „Jeśli ludzie, których znasz i którym ufasz, noszą maskę, możesz pomyśleć dwa razy, zanim nie nosisz maski. „

Ostatecznie, mówi Schwartzberg, potrzebujemy zmiany kulturowej, aby maski były „nieco znormalizowane, aby ludzie czuli się bardziej komfortowo nosząc maskę w określonych miejscach”. Tak szeroka zmiana nie jest bezprecedensowa: pandemia grypy z 1918 r. pomogła w doprowadzeniu do przemian społecznych, takich jak Rozszerzanie praw kobietzauważa, częściowo zachęcony rosnącą rolą kobiet na rynku pracy w tamtym czasie.

Historia spojrzy wstecz i powie: „Dlaczego maski były upolitycznione w tym kraju?” Jakie to dziwne, „Szczerze mówiąc, to dziwne” — mówi Schwartzberg. „Ale teraz jesteśmy w trakcie tworzenia historii”.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

"Introwertyk. Myśliciel. Rozwiązuje problemy. Specjalista od złego piwa. Skłonny do apatii. Ekspert od mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany fanatyk jedzenia."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.