Maxi Rodriguez: Meksyk i Argentyna mogą zdecydować, kto weźmie udział w następnej rundzie Kataru 2022

Plany Argentyny dotyczące organizacji Mistrzostw Świata 2022 w Katarze były proste: pokonać Arabię ​​​​Saudyjską, Meksyk i Polskę, aby zająć pierwsze miejsce w grupie C i czekać na przeciwnika w następnej rundzie.

Arabowie z pewnością mieli inne plany, takie jak nie dać się zmiażdżyć ani zawstydzić na całym świecie, aw najgorszym przypadku przegrać kilkoma bramkami z mocną drużyną prowadzoną przez jednego z najlepszych graczy w historii, Lionela Messiego. Remis zostałby uznany za zwycięstwo.

Jednak zawodnik nr 11 Hervé Renarda miał we wtorek najlepszy moment w swojej historii, nie tylko niespodziewanie pokonując Argentynę 2:1 na stadionie Lusail, ale robiąc to w perfekcyjny sposób, zdyscyplinowaną i dobrą taktycznie grą.

Porażka była tak zaskakująca, że ​​wprawiła w osłupienie kibiców, media, a nawet samych saudyjskich piłkarzy, którzy szaleńczo świętowali zakończenie meczu.

To był bardzo ciężki cios, którego chyba nikt się nie spodziewał” – powiedział po hiszpańsku Maxi Rodriguez, który jest w Katarze 2022 jako analityk Telemundo Deportes. „Myślę, że masz szansę ponieść porażkę lub popełnić błąd w Pucharze Świata i zawsze jest to faza grupowa. Musisz spróbować naprawić to, co nadchodzi.”

… A do Argentyny przyjedzie Meksyk, który w sobotę (22.00 czasu lokalnego) będzie dla nich drugim meczem, decydującym dla obu o awansie.

„Od teraz wszystkie mecze są finałami, a Argentyna nie ma marginesu błędu. Teraz muszą wygrać następny mecz i muszą się na tym skupić” — powiedział Glad z reprezentacji Meksyku na Mistrzostwach Świata 2006 w Niemczech.

Według Rodrigueza nie wierzy, że Argentynie brakuje pewności siebie w starciu z reprezentacją Arabii Saudyjskiej, która ma być słaba, a wręcz przeciwnie, czasami coś nie idzie dobrze i nie jest to problem z zachowaniem.

Vieira wyjaśnił: „Jak zwykle spekulowali, widząc, co robi Argentyna, a potem znaleźli dwa gole, które były ciosem dla Argentyny i nie można ich było odwrócić, ale nie wątpię w pozycję argentyńskich graczy”. „Wręcz przeciwnie, myślę, że znaleźli zespół, który miał idealną linię, napastnika i akcję, której Argentyna po prostu nie wiedziała, jak złamać”.

Jeśli chodzi o Meksykanów, Rodriguez spodziewa się kolejnego trudnego meczu dla tych, którzy potrzebują pozytywnego wyniku. Uważa, że ​​Argentyna nie może nawet wyrównać i że jedyne, co im pomoże, to zwycięstwo nad Meksykiem, który jego zdaniem ma większe szanse na ominięcie grupy w przypadku remisu, ponieważ pozwala postawić wszystko na Saudyjczyków .

„W sobotę musimy cofnąć się o wszystko, co się wydarzyło i wyjść na boisko z wiarą w tę grupę, która dała nam tyle radości i zrobią to w fantastyczny sposób” – powiedział Rodriguez.

Mecz Meksyku z Polską wydawał mu się „wyrównany” i zawsze był w stanie to zrobić z „wagą meczu i kostkami domina”, ale podkreślił brak głębi w ataku.

Rodriguez wyjaśnił: „Polska ma do czynienia z rzutem karnym, który, jeśli zostanie przekonwertowany, pozostawi meksykańską drużynę zwątpieniem, a to jest to, co posiada piłka nożna, a na mundialu wygrali szczegóły, a na mundialu masz być czujnym”.

Historia celu w 2006 roku

Jednym z najlepiej zapamiętanych meczów między Meksykiem a Argentyną są Mistrzostwa Świata 2006, rozgrywane w 1/8 finału, do których doszło w dogrywce po remisie 1:1 po golach Rafaela Marqueza dla El Tre i Hernána Crespo dla Argentyńczyków. .

To była 98. minuta pierwszej dogrywki z rzędu. Rodríguez otrzymał dośrodkowanie klatką piersiową i nie pozwalając jej upaść, lewą nogą uderzył z woleja na skraju dużego pola, które uderzyło Oswaldo Sáncheza i zapewniło zwycięstwo jego drużynie. . Od tego czasu meksykańscy fani na ogół pamiętają gorzką eliminację, gdy Argentyna była przeciwnikiem po zagrywce.

„Tą, którą poznał, była moja matka, jakiś czas po mistrzostwach świata, był to Riccardo Lavolpe, trener tamtego meczu” – wspomina Rodríguez. „Jedli obiad w Rosario, po prostu wyszli na papierosa i… [mesero] Podszedł do niej i powiedział: „Czy wiesz, kim jest ta kobieta?” „To jest mama Maxi Rodrigueza” – mówi im. Podchodzi i mówi: „Nie masz z tym nic wspólnego, ale twój syn to taki bękart, syn L.”. [explícito] Z powodu bramki, którą strzelił” (śmiech). Prawda jest taka, że ​​zawsze ma to poczucie humoru, ten wdzięk tego wszystkiego”.

You May Also Like

About the Author: June Wilkinson

"Pionier w mediach społecznościowych. Miłośnik muzyki. Zły student. Introwertyk. Typowy fan piwa. Ekstremalny webinnik. Fanatyk telewizji. Totalny ewangelista podróży. Guru zombie."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.