Naukowcy mówią: jakie potwory mogą się tam czaić?

Naukowcy mówią: jakie potwory mogą się tam czaić?

Dwadzieścia lat później potwierdzenie badań przeprowadzonych w 2001 roku wykazało, że mała cząstka subatomowa może podważyć najlepszą teorię naukowców dotyczącą działania fizyki, zatytułowaną Model standardowy.

W Fermilab z Departamentu Energii w Batavia w stanie Illinois naukowcy wysłali wiązkę mionów do masywnego pierścienia akumulacyjnego o szerokości 50 stóp, kontrolowanego przez magnesy nadprzewodzące. Miony są około 200 razy większe od elektronów i pojawiają się, gdy promienie kosmiczne uderzają w ziemską atmosferę.

Wydaje się, że mion ma wewnętrzny drgający magnes, zwany także „frontami”, na przykład oś obracającego się wierzchołka. Szybkość przygotowań zależy od siły wirtualnego magnesu wewnętrznego. Miony krążące wewnątrz pierścienia akumulacyjnego stykają się z pianką kwantową składającą się z cząstek subatomowych, które pojawiają się i znikają, a tym samym spowalniają lub przyspieszają. Nazywa się to „momentem magnetycznym”, który „jest reprezentowany w równaniach przez czynnik zwany g”, na przykład New York Times wyjaśnił.

Model Standardowy musi być w stanie dokładnie przewidzieć „moment magnetyczny”, ale jeśli w piance kwantowej czają się dodatkowe siły lub cząstki, których Model Standardowy nie może wyjaśnić, to wpłynie to na współczynnik G mionu.

„Poprzedni eksperyment w Brookhaven National Laboratory Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych, zakończony w 2001 r., Dostarczył wskazówek, że zachowanie mionów jest niezgodne ze standardowym modelem. Nowy pomiar z eksperymentu mionowego g-2 w Fermilab jest ściśle zgodny z uzyskaną wartością w Brookhaven i różni się od teorii najdokładniejszym jak dotąd pomiarem. ” Fermilab człowiek ogłaszający.

W 2006 roku, Wynik końcowy W 2001 roku ogłoszono badania w Brookhaven National Laboratory i przewidywania Modelu Standardowego były niespójne. Jak wyjaśnia Jennifer Owlet z Ars Technica:

Moment magnesu mierzony w mionie miał mniejszą wartość. Co najciekawsze, uznano, że wynik ten ma wpływ 3,7 sigma. (Siła sygnału Jest zdeterminowany Przez liczbę standardowych odchyleń statystycznych lub cigs, od oczekiwanego tła danych, skutkujących wyraźnym „uderzeniem”. Ta skala jest często porównywana do monety, która spada na awers kilka kolejnych rzutów. Wynik Triple Sigma to mocna wskazówka. Złotym standardem ubiegania się o odkrycie jest Wynik pięciu sigma, Można to porównać na przykład do rzucania 21 głowami pod rząd).

„Jednak wyniki trzech sigma wydają się być zaskakujące, ale pojawiają się one cały czas w fizyce cząstek i przez większość czasu znikają, gdy tylko doda się więcej danych do mieszanki. Fermilab ożywił więc Muon g- 2 eksperymentuj w nadziei, że raz na zawsze potwierdzą lub obalą tę sprzeczność ”.

Najnowsze wyniki są bardzo zbliżone do wyników uzyskanych w Brookhaven: „Jeśli weźmiemy to razem, zwiększa to istotność statystyczną do 4,2 sigma – oscyluje tylko na granicy progu wymaganego do wykrycia”, zauważył Owett, dodając: „Oznacza to, że jest 1 w 40 000 szans, że jest to spowodowane fluktuacjami statystycznymi ”.

Chris Polly, fizyk z Fermi National Accelerator Laboratory, który był absolwentem w Brookhaven i badał tę kwestię od dziesięcioleci, stwierdził: „To jest moment lądowania lądownika na Marsie … 20 lat po zakończeniu eksperyment Brookhaven, z przyjemnością możemy wreszcie rozwiązać tę zagadkę ”. „Przeanalizowaliśmy do tej pory mniej niż 6% danych, które w końcu ostatecznie zgromadzi eksperyment. Chociaż te pierwsze wyniki mówią nam, że istnieje interesująca różnica w stosunku do modelu standardowego, więcej dowiemy się w ciągu najbliższych dwóch lat, ” on dodał.

„To mocny dowód na to, że miony są wrażliwe na coś, co nie mieści się w naszych najlepszych teoriach” – powiedziała Renee Fatimi, fizyk z University of Kentucky.

Polly zauważyła wykres przedstawiający białą przestrzeń, gdzie najnowsze wyniki różniły się od standardowego modelu, a następnie powiedziała: „Możemy z dość dużą pewnością stwierdzić, że coś musi mieć swój udział w tej białej przestrzeni. Jakie potwory mogą się tam czaić?”.

The Daily Wire to jedna z najszybciej rozwijających się konserwatywnych firm medialnych w Ameryce i kontrkulturowych punktów sprzedaży wiadomości, opinii i rozrywki. Uzyskaj wewnętrzny dostęp do The Daily Wire, stając się członek.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

„Amatorski praktykujący muzykę. Wieloletni przedsiębiorca. Odkrywca. Miłośnik podróży. Nieskrępowany badacz telewizji”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *