Polski producent kawioru chce skończyć z „rosyjskim mitem”.

Ruś (Polska) (AFP) – Gdy popularność Moskwy słabnie z powodu jej wojny z Ukrainą, Polska i czołowy europejski producent kawioru chcą raz na zawsze zakończyć smakowity historyczny związek z Rosją.

„Dla większości ludzi kawior to Rosja, nawet jeśli przez długi czas było to kłamstwo” – powiedziała agencji AFP Agatha Lakomiak-Winnicka, szefowa firmy Antonius Caviar w północno-wschodniej Polsce, że w ciągu ośmiu lat to się zmieniło. Światowa platforma producentów tego luksusowego przedmiotu.

W ubiegłym roku jego firma, zlokalizowana na Rusi pod Olsztynem, wyprodukowała 42 tony czarnego kawioru, plasując się na drugim miejscu, za Chińczykami, a przed Włochami i Francuzami.

„Osiem lat temu wielu naszych klientów nie wiedziało nawet, jak umieścić Polskę na mapie” – wspomina, kładąc na wierzchu dłoni łyżkę świeżego kawioru i lekko ją ogrzewając.

„Dzisiaj jesteśmy już w innej fazie” – dodaje przed degustacją błyszczących szarych i czarnych pereł.

Agatha Lakomiak-Winnicka, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy Antonius Caviar, 4 listopada 2022 r. na farmie rybnej w Rusi w Polsce.
Agatha Lakomiak-Winnicka, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy Antonius Caviar, 4 listopada 2022 r. na farmie rybnej w Rusi w Polsce. © Wojtek Radawański / AFP

Teraz, jak większość konkurentów, Łakomiak-Vinnyka walczy z „rosyjskim mitem kawiorowym”. „Jeśli przyjrzymy się uważnie jakiejkolwiek puszce kawioru z napisem „rosyjska tradycja” lub „rosyjska metoda”, zobaczymy, że w 99% przypadków nie pochodzi on z Rosji” – mówi.

Od początku wojny na Ukrainie wielu klientów odmawia zakupu „rosyjskiego” kawioru. Daje to nam możliwość wyjaśnienia, że ​​kawior to produkt nie z Rosji, dziki rosyjski kawior nie jest dostępny od wielu lat. Dostępny na międzynarodowej rynku – podkreśla.

Dzikie jesiotry Morza Kaspijskiego i Wołgi, które dawały cenną ikrę, zostały prawie wytępione wraz z upadkiem Związku Radzieckiego. Jego handel międzynarodowy jest również regulowany przez międzynarodowe konwencje od późnych lat 90.

„Morze Kaspijskie nie ma już żadnego znaczenia w produkcji” – potwierdza kierownik produktu Antonius Marek Szukowski. „Większość kawioru sprzedawanego na świecie pochodzi z akwakultury” – wyjaśnia. Wyprodukowano również w Rosji.

Marek Szukowski, szef produkcji w firmie Antonius Caviar, na zdjęciu 4 listopada 2022 r. w gospodarstwie rybnym Patrycki w Polsce.
Marek Szukowski, szef produkcji w firmie Antonius Caviar, na zdjęciu 4 listopada 2022 r. w gospodarstwie rybnym Patrycki w Polsce. © Wojtek Radwański / AFP

„Nigdy więcej zysku”

W małym sklepie na przedmieściach Warszawy, sprzedającym rosyjskie produkty, na wystawie stoją małe pudełka kawioru, zielonego i czarnego. Na etykiecie słowo „kawior” zdobi rysunek jesiotra oraz słowo „malozol”, które po rosyjsku oznacza „trochę soli” i wskazuje na tradycyjny sposób konserwacji.

„Ludzie zawsze kojarzyli kawior z Rosją”, mówi właścicielka sklepu Wiktoria Jeristowa-Rostkowska, ale dziś, z powodu wojny, „już nie chcą go kupować”.

To, co sprzedaje, dostaje w Niemczech.

Na tym zdjęciu z 4 listopada 2022 r. hodowla ryb w Padrykach w północnej Polsce.
Na tym zdjęciu z 4 listopada 2022 r. hodowla ryb w Padrykach w północnej Polsce. © Wojtek Radwański / AFP

„Klienci pytają o pochodzenie kawioru. Chcą dobrego kawioru, ale nie chcą kawioru rosyjskiego” – narzeka.

Bojkot może zmusić go do zamknięcia firmy w styczniu.

„To już się nie opłaca. Straciłam 80% swoich dochodów” – mówi Yeristova-Rostkowska.

„Jak na wakacjach”

W stawach Rusi tysiące ponadmetrowych jesiotrów pływa w czystej, przejrzystej wodzie rzeki, która przepływa przez otaczający je las chroniony.

Wcześniej były pstrągi, ale wraz ze zmianami klimatycznymi zostały one zastąpione przez jesiotry, które preferują wyższe temperatury.

Pracownik oddziela samice jesiotra od samców na farmie rybnej w Patrykach, 4 listopada 2022 r.
Pracownik oddziela samice jesiotra od samców na farmie rybnej w Patrykach, 4 listopada 2022 r. © Wojtek Radwański / AFP

– Jesiotry czują się tu jak na wakacjach, jak na Hawajach – żartuje Szczukowski.

Przed osiągnięciem dojrzałości, w wieku 10 lub 12 lat, okazy są transportowane ciężarówkami do czterech różnych miejsc, w każdym o określonych warunkach środowiskowych. Na koniec są uwalniane do krystalicznie czystej wody, aby usunąć wszelki posmak.

Tylko około 20 minut zajmuje personelowi wydobycie kawioru z ubitego już jesiotra, umycie go, posolenie i zjedzenie. I we wszystkich laboratoryjnych warunkach sterylizacji.

Robotnik prezentuje samicę rosyjskiego jesiotra na farmie rybnej w Ruszu, 4 listopada 2022 r.
Robotnik prezentuje samicę rosyjskiego jesiotra na farmie rybnej w Ruszu, 4 listopada 2022 r. © Wojtek Radwański / AFP

„Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, na wyraźną prośbę klientów zmieniliśmy etykietę” – wyjaśnia, pomijając słowo „rosyjski”. Od teraz będzie to po prostu „Kawior z jesiotra”.

Powyżej nadal będzie widniał napis „Proudly Made in Poland”.

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.