Wirus weryfikuje plan Deschampsa

Francja Stawia czoła stresowi godzin przed finałem mistrzostw świata, dotkniętym wirusem. Grypa wdarła się do francuskiej szatni i wyeliminowała z gry trzech zawodników: Raphaela Varane’a, Ibrahimę Konate i Kingsleya Comana. Wcześniej dotknęło to także Adriena Rabiota i Dayota Upamecano, którzy po ustąpieniu objawów wrócili do przedostatniego treningu. Nieobecni byli także Aurelien Tchoameni i Teo Hernandez, choć w ich przypadku z powodu drobnych niedogodności, które skłoniły ich do pozostania na sali gimnastycznej.

Największym zmartwieniem jest to, że w ciągu najbliższych kilku godzin więcej graczy może zostać powalonych przez wirusa, bez czasu na regenerację po decydującym meczu. Zarówno w obiekcie Messilah Hotel, jak i stadionie Al Sadd, czyli dwóch miejscach, w których obecny mistrz spędza swoje dni w Doha, podejmowane są maksymalne środki ostrożności. Zdolność do kondycjonowania została zmniejszona, dotknięci gracze są odizolowani, a fizyczny kontakt między międzynarodowymi graczami poza boiskiem treningowym jest zabroniony. Teraz wszyscy potrząsają pięściami i proszą o częste mycie rąk. Traktują to z poczuciem humoru. „Nie boimy się wirusa, pomimo podjętych środków” – powiedział w piątek. Ousmane Dembele, jeden z dwóch graczy, którzy wyszli porozmawiać z prasą przed treningiem. „Rabiot i Upamecano złapali i wyzdrowieli po wypiciu herbaty z imbirem i miodem” – powiedział, wywołując śmiech obecnych.

Wirus jest ostatnim kamieniem w skomplikowanej podróży Francji przed i podczas mistrzostw świata. Deschamps był bardziej niż ktokolwiek inny dotknięty kontuzjami i musiał obejść się bez kilku początkowych teoretyków, jeśli chodzi o tworzenie listy (Kimpembe, Kanté, Pogba lub Tolisso). Mając już 26 powołanych, zanim zaczął, stracił jeszcze dwóch zawodników (Nkunko i Benzema). Koniec nastąpił w pierwszym meczu, kiedy Lucas Hernandez musiał opuścić mecz z Australią 12 minut po starcie z nową kontuzją, która sprawiła, że ​​pożegnał się z mundialem.

Sytuacja jest niepokojąca, ponieważ Deshan patrzy na ławkę i nie może znaleźć tego, czego potrzebuje. W ćwierćfinale przeciwko Anglii dokonał tylko jednej zmiany (Coman za Dembélé). Przeciwko Maroku w półfinale było dwóch (Thuram LeGiroud i Kolo Mwani przez Dembele). Nie wyczerpały swoich zmian z Danią w pierwszej rundzie, ani z Polską w 1/8 finału. W miarę postępu turnieju francuski trener pracował również nad zmniejszeniem pewności siebie swoich bardziej wykwalifikowanych zawodników. Porażka w pierwszym etapie z Tunezją, mecz z teoretycznymi alternatywami, zakończyła się przekonaniem go o potrzebie posiadania zawsze najsilniejszego. Dwunastu z 25 członków zespołu nie gra przez 120 minut. W tej chwili. Każda nowa porażka między nimi może być bardzo silnym niepowodzeniem dla ich zespołu.

You May Also Like

About the Author: June Wilkinson

"Pionier w mediach społecznościowych. Miłośnik muzyki. Zły student. Introwertyk. Typowy fan piwa. Ekstremalny webinnik. Fanatyk telewizji. Totalny ewangelista podróży. Guru zombie."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.