„Wraz z wojną NATO zbliżyło się do ludności”.

12 marca 1986 roku 52,24% Hiszpanów zagłosowało „tak” dla kontynuacji NATO przez Hiszpanię.. Dziś wielu obywateli z prawem głosu nie urodziło się nawet wtedy, gdy proces rekrutacji został włączony do struktury wojskowej lub gdy Hiszpan Javier Solana został mianowany sekretarzem generalnym. Z tego powodu rozmawiamy z niektórymi studentami w 24-godzinnych audycjach informacyjnych o ich wizji Sojuszu Atlantyckiego i roli, jaką odgrywa w nim Hiszpania.

Fernando Miranda ma 20 lat i studiuje prawo na Uniwersytecie Santiago de Compostela. W ostatnich latach uważa, że ​​NATO jest daleko od społeczeństwa, co zmieniło się wraz z wojną na Ukrainie. Uważa również, że jego „słabym punktem jest niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych”. Dopasuj go Daniel Aguto, lat 22, niedawno ukończył studia na wydziale nauk politycznych na Uniwersytecie Complutens w Madrycie.: „Narzędzie do wywierania presji na interesy Stanów Zjednoczonych i mocarstw zachodnich”. Clara Orandos ma 22 lata i ukończyła czwarty rok prawa i administracji biznesowej na University of Extreme.. Broni kluczowej roli NATO: „Na Ukrainie istnieje po to, by nas chronić, aby uniemożliwić nam osiągnięcie wyżyn, których obecnie doświadczamy”. Uznaje jednak, że trudno jest pogodzić interesy wszystkich członków. Z tego powodu uważa, że ​​szczyt w Madrycie ma zasadnicze znaczenie: „Nie możemy przegapić okazji, aby wszyscy przywódcy spotkali się w obronie naszych interesów na południowej granicy UE”.

Zarówno Fernando, jak i Clara studiują w Polsce na stypendiach Erasmusa. Przyznają, że ich pogląd na sojusz zmienił się podczas ich pobytu. Clara wyjaśnia, że ​​na początku inwazji na Ukrainę strach w kraju był wyraźny, ale „Członkostwo Polski w NATO jest jedną z gwarancji”. Fernando ze swojej strony stawia się w sytuacji swoich kolegów z krajów bałtyckich: „Kiedy wybuchła wojna, wszyscy naprawdę martwili się, co może się wydarzyć w ich własnych krajach, a jedyną rzeczą, której mogli się trzymać, był pomysł NATO. „

też rozmawiamy Hector Gomez, rzecznik Komitetu Socjalistycznego w Izbie Reprezentantów, który przyznał, że od najmłodszych lat interesował się Sojuszem Atlantyckim, był w pewnym stopniu motywowany pracą ojca. Bronił znaczenia szczytu w Madrycie i powtórzył zobowiązanie rządu do zwiększenia wydatków na obronę do 2% PKB w kolejnych budżetach ogólnych.

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.