„Zarabiam trzy razy więcej, ale tracę rodzinę” – Diorio San Rafael

Gerardo Nahuel Quinteros (28 l.) od razu uwierzył w propozycję Francisco, a jego teściowa uspokoiła jego niepokój, mówiąc mu, czy chce rzucić wszystko, by iść do pracy w zakładzie mięsnym w Polsce.

Quinteros („Ditty” dla swoich bliskich) odpowiedział tak. Do tego musiał zrobić Opuść sklep mięsny Carlidos (jego ojca) w City Bell i porozmawiaj ze swoim partnerem I spełnij wymagania, aby spełnić marzenie o przygodzie.

„Rozpoczęliśmy proces w październiku 2021 roku. Nie mieli zamiaru do nas dzwonić do stycznia tego roku. Już myśleliśmy, że wszystko się skończyło. Ale agencja rekrutacyjna w końcu do nas zadzwoniła i powiedziała tak, zostaliśmy przyjęci. 16 maja pojechaliśmy do Polski”, wyjaśnił Quinteros TN.

Młody człowiek podróżował ze swoją teściową Francisco, która również pracuje w lodówce (fot. Gerardo Quinteros).

Telefon przychodzi, gdy człowiek Melcore Romero z La Plata spaceruje po mieszkaniu, w którym mieszka ze swoim teściem. „Jesteśmy w Sierra Leone, bardzo blisko granicy niemieckiej. Firma opłaciła nasze loty i dba o zakwaterowanie i wyżywienie w godzinach pracy – powiedział.

Podróż tam będzie obejmować dwa przystanki (Brazylia i Hiszpania), aż dotrą do Niemiec, skąd wsiedli do autobusu i pojechali do małego miasteczka, w którym mieszkają.

Mam duże doświadczenie w branży rzeźniczej. Głównie w krojeniu mięsa. Zapytany, czy znał kogoś wiarygodnego, oto przyjechaliśmy. Musieliśmy wysłać filmy do agencji rekrutacyjnej. Chcieli sprawdzić, czy naprawdę umiemy pracować ”- wyjaśnił Quinteros.

Pracuje jak mysz na linii: pierwsza osoba, która otrzyma mięso w lodówce (fot. Gerardo Quinteros).
Pracuje jak mysz na linii: pierwsza osoba, która otrzyma mięso w lodówce (fot. Gerardo Quinteros).

Jego wyjazd z Buenos Aires oznaczał, że został oddzielony od swojej partnerki i matki syna Santiago, Aileen. „Wspiera mnie we wszystkim. Zawsze idziemy do przodu. W każdym razie rozmawiałem już z firmą, że mogą przyjechać. Powiedzieli mi, żebym poczekał do sześciu miesięcy i mógł tam podróżować” – powiedział.

„Stworzyliśmy paszport argentyński Firma wystawiła nam dwuletnią wizę, Długość umowy o pracę. Kiedy tu dotarliśmy, udokumentowali, że możemy iść ze spokojem ”- podkreślił.

Możliwość uzyskania paszportu europejskiego

Wyjaśnienie Quinteros Jeśli zrealizujesz dwuletnią umowę, wiza stanie się stała Możesz tam przebywać bezterminowo z paszportem europejskim.

Z każdą wolną chwilą, wraz z nieuniknionym towarzyszem, młody człowiek wychodzi, aby dowiedzieć się trochę więcej o mieście, w którym mieszka (fot. Gerardo Quinteros).
Z każdą wolną chwilą, wraz z nieuniknionym towarzyszem, młody człowiek wychodzi, aby dowiedzieć się trochę więcej o mieście, w którym mieszka (fot. Gerardo Quinteros).

„Pracowałem tam też w lodówce. To taka ciężka praca, jesteś taki zmęczony. I na początku nie płacą właściwie. Ponieważ jesteś operatorem, wysłanie kaucji zajmuje prawie dwa lata. Właśnie tam podnoszą cię i płacą lepiej ”- przypomniał.

Tutaj mam wskaźnik do linii. Wejście do pokoju oznacza, że ​​to ja pierwszy łapię mięso. Możemy zdeponować tyle mięsa, ile mamy dla tych pierwszych czterech kawałków ”- powiedział Quinderos.

„Obudziliśmy się bardzo wcześnie. Praca w lodówce była ciężka. O 6 odbieramy drut, ao 6.30 musimy pracować. Zatrzymujemy się o 23:00. Jest bardzo zimno, więc mamy lukratywny posiłek i półgodzinny odpoczynek ”- powiedział.

I kontynuował: „Potem wracamy i kontynuujemy do 14:00. Nie pozwolą Ci pracować dłużej niż osiem godzin”.

Jeśli chodzi o pensję, młody człowiek nie chciał wyjawić dokładnie, ile zarabia, jednak szczegółowo powiedział, że może ją dostać za miesiąc. „Trzy razy więcej niż dobra pensja w Argentynie”.

Jeśli przekroczymy granicę 90 000 ton, dadzą nam dodatkowe. Wszystko się zgadza. Prawda jest taka, że ​​to bardzo dobre pieniądze i pomagają mi utrzymać rodzinę.

Rytuały życia na polskiej wsi

Populacja miasta w zachodniej Polsce nie przekracza 10 tys. Tam, jak zauważył Quinteros, Życie widzi swoją przerwę od 22 roku życia.

Ten czas nadchodzi, wszystko się skończyło. To nie jest gówno. Na ulicy są już ludzie i nie są przyzwyczajeni do częstego wędrowania. Ale w ciemności jest gorzej ”- powiedział.

„Dali nam mieszkanie z kuchnią, którą dzieliliśmy z innymi Argentyńczykami. Są też Kolumbijczycy i Wenezuelczycy z różnych krajów. W pracy wszyscy są Polacy i Islandczycy, bo stamtąd wywodzi się firma. Komunikujemy się za pomocą znaków lub słów w języku angielskim. Wszystko jest bardzo proste, ale bardzo dobrze się rozumiemy ”- zaśmiał się.

Gerardo czeka na przybycie swojej dziewczyny Ailen i ich syna Santiago (fot. Gerardo Quinteros).
Gerardo czeka na przybycie swojej dziewczyny Ailen i ich syna Santiago (fot. Gerardo Quinteros).

Quinteros powiedział, że najtrudniejszą częścią pobytu w Polsce jest pójście do supermarketu: „Za każdym razem, gdy idę na zakupy, to jest to przedstawienie. Nie rozumieją cię. Kupiłem zboża myśląc, że są słodkie i słone. Albo wybrałem gęstsze mleko i smak całkowicie się zmienia.”

Młody człowiek powiedział, że zabrał do walizki cztery kilogramy i zużył już ponad połowę. „Co mnie zadziwia, to to, że po chodniku trzeba chodzić tak lub nie. Jeśli cię zobaczą, nałożą na ciebie grzywnę. Jeśli sąsiad cię znajdzie, da ci znać – powiedział.

Powiedział też, że on i jego teść już planowali kupić pojazd, aby ułatwić im poruszanie się, aby mogli podróżować do innych miast i innych krajów: „Samochody są warte połowę pensji. Nie możesz kupić ładnego małego samochodu używanego, BMW lub Alfa Romeo, możesz go kupić tutaj.”.

Quinteros wyjaśnił wojnę między Rosją a Ukrainą Miejscowi unikają mówienia i wspominania o wojnie: „Słychać eksplozję wczesnym rankiem, jesteśmy 650 km od Ukrainy, nadchodzi. Ale my tu jesteśmy cicho i powiedzieli nam, żebyśmy się nie martwili ”.

„Ze mojej strony mam zamiar wytrzymać trzy lub cztery lata do tej pory, aby dokonać dobrej zmiany. Jeśli moja dziewczyna to lubi, nie mam problemu, zostanę. Ale prawda jest taka, że ​​w przeciwieństwie do Argentyny tak bardzo tęsknię za rodziną. Nie mogę się doczekać, aż będziesz ze mną tutaj”, podsumował.

Źródło: TN

You May Also Like

About the Author: Eugene Barker

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Guru sieci. Organizator. Geek kulinarny. Amator telewizyjny. Pionier kawy. Alkoholowy narkoman."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.