Zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba wykonane przez NASA po ujawnieniu pierwszego kolorowego obrazu Białego Domu

Zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba wykonane przez NASA po ujawnieniu pierwszego kolorowego obrazu Białego Domu

Greenbelt, Maryland – Po ujawnieniu prezydenckim w poniedziałek, NASA zaprezentowała bardziej ekscytujące obrazy „pierwszego światła” z Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba We wtorek prezentują oddziałujące galaktyki, agonii powoli umierającej gwiazdy i gwiezdnego żłobka, w którym rodzą się ogromne młode słońca, a świecące światło wyrzeźbiło ogromne chmury gazu i pyłu.

Wraz z fanami skandującymi „JWST, JWST”, administrator NASA Bill Nelson, starsi menedżerowie agencji i tłum entuzjastycznych inżynierów i naukowców Webba przyglądają się Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda w Greenbelt w stanie Maryland, gdzie publikowano nowe zdjęcia, pojedynczo …

„W słynnych słowach Carla Sagana”, powiedział Nelson, „gdzieś czeka na poznanie niesamowita rzecz”. „Wierzę, że te słowa się spełniły”.

Początkowo widmo światła gwiazd przechodziło przez atmosferę egzoplanety 1150 lat świetlnych od Ziemi, dostarczając chemicznego odcisku palca pierwiastków w atmosferze planety.

Możliwość analizowania atmosfer egzoplanet daje nadzieję, że pewnego dnia astronomowie będą w stanie odkryć wpływ aktywności biologicznej na planety w odległych układach słonecznych. Dzięki mocniejszym instrumentom w niektórych przyszłych teleskopach możliwe będzie nawet wykrycie produktów ubocznych działalności przemysłowej.

Nikt nie obiecuje takich osiągnięć Webba, ale możliwość analizy atmosfer egzoplanet za pomocą najpotężniejszego na świecie teleskopu na podczerwień to duży krok w tym kierunku.

„Każdy obraz jest nowym odkryciem, a każdy obraz da ludzkości widok wszechświata, którego wcześniej nie widzieliśmy” – powiedział Nelson.

Następny był oszałamiający widok Mgławicy Pierścień Południowy, obejmującego pół roku świetlnego obłok rozszerzającego się gazu i gruzu wyrzucony przez gwiazdę centralną zbliżającą się do końca swojego życia, gdy w jej jądrze skończyło się paliwo jądrowe.

Po raz kolejny dodatkowe szczegóły były widoczne w porównaniu ze zdjęciami tej samej mgławicy autorstwa Kosmiczny teleskop Hubble.

Mgławica Pierścień Południowy widziana przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.
Mgławica Pierścień Południowy widziana przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

NASA


Potem pojawiło się urocze zdjęcie Stephena Quinta, dobrze znanej grupy pięciu galaktyk w gwiazdozbiorze Pegaza 290 milionów lat świetlnych od Ziemi, odkrytej w 1877 roku, pierwszej bliskiej odkrytej grupie galaktyk.

Cztery z pięciu galaktyk to galaktyki spiralne oddziałujące grawitacyjnie w jakimś wolno poruszającym się wraku pociągu, który łączy się w jedną masywną galaktykę eliptyczną.

Kwintet Stephena widziany przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.
Kwintet Stephena widziany przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

NASA


Fuzje galaktyk są powszechne w historii wszechświata, a badanie szczegółów takich zderzeń jest jednym z głównych celów Webba. W oparciu o zdjęcie ujawnione we wtorek, teleskop wprowadza nowy, potężny instrument do astronomicznego stołu warsztatowego.

Wreszcie, zespół Webba ujawnił zadziwiającą scenę ukazującą część Mgławicy Kil, rozległego obszaru gwiazdotwórczego w południowej konstelacji Kilu, około 7600 lat świetlnych od Ziemi, cztery razy większej od najsłynniejszej Mgławicy Oriona.

Widoczna gołym okiem z półkuli południowej Mgławica Carina jest domem dla najsłynniejszych gwiazd Drogi Mlecznej, a także układu podwójnego Eta Carinae, który obejmuje masywne Słońce, które ma eksplodować w niedalekiej przyszłości jako wybuch supernowej.

Część mgławicy, która pojawiła się we wtorek, roi się od młodych, masywnych gwiazd, a także pozostałości po wybuchach supernowych, które wskazują na katastrofalną śmierć gwiazd znacznie większych od Słońca. Po raz kolejny pojawia się niezwykła ilość szczegółów.

Widok z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba na mgławicę w Kilu.
Widok z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba na mgławicę w Kilu.

NASA


Obrazy ujawnione we wtorek po pierwszym wydaniu w poniedziałek w Białym Domu, kiedy prezydent Biden odsłonił ostry jak brzytwa ”głębokie pole„Spójrz na grupę odległych galaktyk z wieloma łukami światła oraz zniekształcone sceny galaktyk tła wzmocnione przez połączoną grawitację gromady.

Patrząc wstecz w przestrzeń i czas bardziej niż kiedykolwiek, powiedział Biden, w ciągu kilkuset milionów lat od momentu, w którym wszechświat eksplodował 13,8 miliarda lat temu, obraz przedstawia „nowe okno w historii naszego wszechświata”. .

071122-deepfield.jpg
Pierwsze publicznie opublikowane zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba pokazuje niezliczone galaktyki i wiele łuków, ponieważ połączona grawitacja tych galaktyk wzmacnia światło z obiektów tła, powodując, że wyświetlają jeszcze bardziej odległe galaktyki.

NASA


Zebrane razem, obrazy są wyraźnym dowodem, jeśli to konieczne, że Webb jest wreszcie gotowy do rozpoczęcia działalności naukowej sześć miesięcy po publikacji. Premiera w Boże Narodzenie I lata problemów technicznych, błędów w zarządzaniu i miliardowych przekroczeń kosztów.

W ciągu kilku tygodni i miesięcy od uruchomienia, naukowcy i inżynierowie rozmieścili i precyzyjnie ustawili 18 segmentów tworzących szerokie na 21,3 stopy lustro Webb, otwierając gigantyczną barierę słoneczną, aby pomóc schłodzić optykę do kilku stopni od zera absolutnego i ostrożnie. badanie i kalibracja czterech instrumentów obserwatorium.

„Jestem bardzo szczęśliwy i bardzo zadowolony” – powiedział John Mather, laureat Nagrody Nobla i główny naukowiec w Webb Project. „To było bardzo trudne i zajęło to dużo czasu. Po prostu nie można powiedzieć, jak było ciężko. Podjęliśmy wiele ryzyka, mówiąc, że zamierzamy to zrobić, co jest prawie niemożliwe. Ale zrobiliśmy to”.

W przeciwieństwie do kultowego Hubble’a, który obserwuje głównie światło w widzialnej części widma, Webb został zoptymalizowany do badania promieniowania podczerwonego o dłuższych falach, co pozwala na przechwytywanie światła od świtu wszechświata, który rozszerzył się z powodu ekspansji samej przestrzeni nad ostatnie 13,8 miliarda lat.

Jednym z głównych celów Webba jest uchwycenie światła z pierwszej generacji gwiazd i galaktyk w procesie formowania się w następstwie Wielkiego Wybuchu.

Ale wart 10 miliardów dolarów teleskop zostanie również wykorzystany do rozwiązania innych nierozstrzygniętych kwestii, mapowania ewolucji galaktyk w czasie, tego, jak rosną i łączą się w katastrofalnych zderzeniach, cykli życia gwiazd od narodzin do śmierci przez supernową i natury egzoplanet, które są tak powszechne jak ziarenka piasku w całej galaktyce.

Zdjęcia opublikowane we wtorek, wraz z poprzednią głębią pola, pokazują te ogólne tematy, przekonująco pokazując, że Webb, najdroższa sonda naukowa, jaką kiedykolwiek stworzono, jest w stanie sprostać zadaniu.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

"Introwertyk. Myśliciel. Rozwiązuje problemy. Specjalista od złego piwa. Skłonny do apatii. Ekspert od mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany fanatyk jedzenia."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.