Argentyna a niebezpieczeństwo nienawiści i przemocy

Kilkakrotnie prezydent Alberto Fernandez potępił przeprowadzenie przeciwko niemu finansowego zamachu stanu w złożonej sytuacji gospodarczej wynikającej z pandemii Covid-19, konfliktu w Europie i zadłużenia kraju przez byłego prezydenta Mauricio Macri.

Macri, który był głową państwa w latach 2015-2019, zobowiązał się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego 45 miliardów dolarów, a także innych prywatnych wierzycieli, którzy podnieśli tę kwotę do 100 miliardów dolarów i postawili ten kraj w trudnej sytuacji. .

Oprócz prób destabilizacji administracji Frontu Todos poprzez spekulacje i przepływy bankowe oraz tworzenia niepewności z pomocą głównych mediów, obecnie podejmowane są działania mające na celu wywoływanie ataków na przywódców politycznych i uciekanie się do innych metod przemocy.

W zeszły czwartek grupa ludzi przybyła w pobliżu Instytutu Patria i groziła śmiercią wiceprezydent Cristinie Fernandez i członkom tego podmiotu, a także wyrzucała śmieci i kopała w jego drzwi.

– Christina, teraz twoja kolej, żeby się rozłączyć, to jedyny sposób, żeby się ciebie pozbyć. „Zrobimy to tutaj lub przed Senatem” – powiedział mężczyzna przez megafon.

Ponadto wezwał siły zbrojne do „określenia się” i nalegał na użycie karabinów maszynowych do „likwidacji” wyznawców kirchneryzmu.

Instytut potępił te działania, które coraz częściej pojawiają się w demonstracjach zwoływanych przez opozycyjną koalicję Razem dla Zmian i skrajnie prawicowe sektory, a także negatywną postawę policji miejskiej, a także salut między mężczyzną w mundurze a osoba. Kto prowadził ataki?

Z drugiej strony były żołnierz i polityk Aldo Rico wezwał wojsko do zignorowania rządu i przygotowania się do działania przeciwko niemu.

„Kiedy ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, wszystko jest zgodne z prawem, z wyjątkiem tego, by zniknąć lub zginąć.

Proszę o powstanie, odzyskanie niezależności intelektualnej i politycznej, zjednoczenie się, zorganizowanie się i nawiązanie właściwej więzi. „Musimy być po stronie naszych sił zbrojnych i armii” – powiedział Rico w filmie zamieszczonym na portalach społecznościowych.

Oświadczenia jednego z organizatorów powstań Carpentadas w 1987 i 1988 roku przeciwko prezydentowi Raúla Alfonsína (1927-2009) zostały natychmiast odrzucone przez związki i organizacje społeczne.

Stowarzyszenia takie jak matki i babcie z Plaza de Mayo, krewni zaginionych i zatrzymanych politycznie, Stałe Stowarzyszenie na rzecz Praw Człowieka (APDH) oraz Fundacja Pamięci Historycznej i Społecznej potępiły to, co postrzegały jako próbę zamachu stanu i zamach na system demokratyczny.

Swoją dezaprobatę wyraziły m.in. Generalna Konfederacja Robotników (CGT), Central de Trabajadores de la Argentina Autónoma i centrum byłych bojowników Islas Malvinas de La Plata.

W różnych wypowiedziach grupy te opisywały wypowiedzi Rico jako niedopuszczalne i krytykowały go za twierdzenie o terroryzmie państwowym i żądanie bezkarności za ludobójstwo.

Ponadto wyrazili swoje zaangażowanie w obronę pokoju i sprawiedliwości.

Odrzucamy to i inne wyrażenia, których jedynym celem jest podważenie naszego systemu demokratycznego. UGT wskazał, że wezwania do przemocy lub chaosu nie zapewniają rozwiązań, których potrzebujemy my, pracownicy.

Ze swojej strony Arabska Koalicja na rzecz Praw Człowieka potwierdziła, że ​​takie działania naruszają konstytucję i są częścią prawicowej strategii puczu, która zachęca do chaosu politycznego, społecznego i gospodarczego w celu kontrolowania państwa i porządkowania cmentarzy.

Zachęcamy wszystkie wolne organizacje ludzi do bycia czujnym i pamiętającym. Stawką są wysokie wartości. Nie możemy naturalizować nienawiści czy obojętności wobec niej. Istota ostrzegła, że ​​nasze przetrwanie i przetrwanie demokracji, która tak wiele nas kosztowała, jest w poważnym niebezpieczeństwie.

Z kolei Sekretarz Praw Człowieka w stanie doniósł przed sędzią, że były wojskowy popełnił przestępstwa przeciwko porządkowi konstytucyjnemu na podstawie apelu skierowanego do funkcjonariuszy służbowych i emerytowanych o zorganizowanie się i powstanie w celu odwołania władz publicznych.

Prawie 40 lat po powrocie demokracji i ponad dwie dekady po wznowieniu ścigania zbrodni przeciwko ludzkości podczas ostatniej dyktatury (1976-1983), takie środki nie mogą być tolerowane, jak wynika z oświadczenia tego organu.

wiersz / gaz

You May Also Like

About the Author: Nathaniel Sarratt

"Freelance twitter buff. Typowy adwokat kawy. Czytelnik. Subtelnie czarujący przedsiębiorca. Student. Introwertyk. Zombie maniakiem."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.