COP27, kolejny krok w wyścigu ze zmianami klimatycznymi

Wznowienie działalności związanej z paliwami kopalnymi w Danii

Dwudziesta siódma sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP27) będzie nową okazją do dyskusji na temat odporności w obliczu kryzysu, finansowania od krajów bogatych do biednych oraz poszukiwania konsensusu w sprawie działań do naśladowania w tej sprawie. Kwestia egzystencjalna, jak opisał prezydent Egiptu Abdel Fattah El-Sisi.

Od pierwszej edycji, która odbyła się w Berlinie w 1995 roku, wydarzenie to odegrało zasadniczą rolę w formułowaniu i koordynowaniu międzynarodowych polityk mających na celu radzenie sobie z tą plagą, jedną z najpoważniejszych katastrof, przed którymi stoi dziś planeta.

Od tego czasu nominacja odbywa się co roku, choć dwa odbyły się w 2001 i 2019 roku.

W ciągu pierwszych 23 lat istnienia Organizacji Narodów Zjednoczonych działalność w tej dziedzinie ograniczała się do działań operacyjnych, w szczególności za pośrednictwem Światowej Organizacji Meteorologicznej.

Dopiero w 1968 roku główne organy Organizacji Narodów Zjednoczonych poważnie zajęły się kwestiami ochrony środowiska.

Jednak początkiem prawdziwego zainteresowania tą kluczową kwestią była Konferencja Naukowa Organizacji Narodów Zjednoczonych, zwana też Pierwszym Szczytem Ziemi, która odbyła się w Sztokholmie w dniach 5-12 czerwca 1972 roku.

W ciągu następnych dwóch dekad kwestia ta zyskała na znaczeniu, do tego stopnia, że ​​wyraźniej zaobserwowano szkody wyrządzone naturze przez człowieka.

Według samej organizacji rok 1989 był decydującym czynnikiem w tej sprawie, ponieważ był pierwszym, w którym podjęto poważny wysiłek globalny.

W tym samym roku Zgromadzenie Ogólne w rezolucji 44/207 zaaprobowało wniosek o rozpoczęcie przygotowań do negocjacji w sprawie konwencji ramowej na ten temat.

Przyjęta została również tzw. Deklaracja Helsińska w sprawie ochrony warstwy ozonowej.

Ważna była Druga Światowa Konferencja Klimatyczna, która odbyła się w 1990 roku w Genewie w Szwajcarii, a dwa lata później Konferencja Narodów Zjednoczonych na temat Środowiska i Rozwoju, lepiej znana jako Drugi Szczyt Ziemi, w Rio de Janeiro w Brazylii.

Do tego czasu Protokół z Kioto był kamieniem węgielnym działań na rzecz klimatu, zatwierdzonym w 1997 r., którego celem było zmniejszenie całkowitej emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych o co najmniej pięć procent w porównaniu z poziomem z 1990 r.

Porozumienie to zostało zastąpione dwa lata temu Porozumieniem Paryskim, podpisanym w 2015 r., którego celem jest ograniczenie globalnego ocieplenia do poniżej 2,0 stopni Celsjusza, najlepiej 1,5 stopnia, w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej.

Planuje również zapewnić finansowanie krajom dysponującym mniejszymi zasobami, aby mogły łagodzić zmiany klimatu, zwiększać odporność i poprawiać zdolność adaptacji do skutków zmiany klimatu.

Jednak na COP27 ten ostatni punkt będzie jednym z głównych roszczeń krajów biednych z powodu niedotrzymania obietnic złożonych przez kraje bogate.

Pomimo postępów, Organizacja Narodów Zjednoczonych skrytykowała w swoim nowym raporcie na ten temat w tym miesiącu, że świat nadal nie działa wystarczająco pilnie, aby zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych.

Z kolei raport wskazuje, że do 2030 r. emisje będą o 10,6 proc. wyższe niż poziomy z 2010 r., co stanowi niewielki spadek w porównaniu z 13,7% szacowanymi w zeszłym roku.

JCM / Rob

You May Also Like

About the Author: Nathaniel Sarratt

"Freelance twitter buff. Typowy adwokat kawy. Czytelnik. Subtelnie czarujący przedsiębiorca. Student. Introwertyk. Zombie maniakiem."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.