Faes Farma poprawia swoje wyniki o 24% dzięki rynkowi południowoamerykańskiemu

Mariano Ucar, Prezes Faes Farma / Poczta

Baskijska firma farmaceutyczna zarabia 26,6 miliona dolarów, czyli 30% tego, czego oczekuje się w tym roku, i ogłasza zmiany w swoim rządzie

Lucas Irigoyen

Faes Farma odnotowała wyniki za pierwszy kwartał z zyskiem netto w wysokości 26,6 mln euro, czyli o 23,9% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W ten sposób spółka giełdowa w Zamudio w Biscayan rozpoczyna rok lepiej niż oczekiwano, otrzymując w ciągu zaledwie trzech miesięcy 30% spodziewanego zysku za cały rok, który wynosi od 89 do 93 milionów euro.

Marketing trzech głównych leków w Ameryce Południowej był jednym z filarów tego wzrostu. Uzyskanie licencji i dystrybucja leków przeciwhistaminowych, bilastyny, hydroferolu (suplement na niedobór witaminy D) i melaminy – które są przeznaczone na problemy z trawieniem – w tych krajach pozwoliły zwiększyć przychody o 40,7% do 27,3 mln euro. na tym rynku. Mianowicie leki te są nadal głównym przedmiotem działalności Basque Pharmaceutical Company. W sumie wypracowali oni w tym pierwszym kwartale 43,1 mln przychodów. Obrót w pierwszych 90 dniach roku wyniósł 125 milionów euro, co oznacza wzrost o 19,2% w stosunku do ubiegłego roku.

Rynek międzynarodowy nadal jest najlepszym wsparciem dla firmy kierowanej przez Mariano Ocar. W Japonii odzyskał aktywność dzięki lekom przeciwhistaminowym z udziałem w rynku zbliżającym się do 20%. Oznacza to, że Bilastine jest bezpiecznym produktem Faes Farma, co wskazuje na kolejny rekordowy rok obrotów, w którym spodziewa się rachunku w wysokości od 422 do 437 milionów euro. Leki przeciwhistaminowe baskijskiej firmy farmaceutycznej mają dwucyfrowe udziały w rynku w krajach takich jak Hiszpania, Francja, Brazylia, Polska i Włochy, a także w Hiszpanii.

Aby nadążyć za tym wzrostem, Faes Farma opracowuje plan inwestycyjny o wartości 150 milionów euro, który pozwoli jej na rozbudowę swojej siedziby w Zamudio, w Parku Technologicznym, poprzez budowę nowego budynku, który potroi produkcję i będzie gotowy do 2024 r. .

Zmiany w ładu korporacyjnym

W tym tygodniu firma zapowiedziała również istotne zmiany w strukturze zarządzania. Prezes Mariano Ocar nie będzie miał władzy wykonawczej, a prezes firmy przybierze formę umowy dwustronnej z prezesem i dyrektorem generalnym z uprawnieniami administracyjnymi. Oczekuje się, że proces zakończy się, konkretnie w roku 2024, powołaniem prezesa zarządu powołanego przez zgromadzenie akcjonariuszy.

Przeprowadzka oznacza otwarcie okresu przejściowego, w którym Mariano Ocar, który kieruje firmą od 2013 roku, rezygnuje z zarządzania kontrolami statku, który przeżywa swój najsłodszy moment.

You May Also Like

About the Author: Ellen Doyle

"Introwertyk. Myśliciel. Rozwiązuje problemy. Specjalista od złego piwa. Skłonny do apatii. Ekspert od mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany fanatyk jedzenia."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.