Miguel Muñoz: „Przyjazd do Polski na zawsze będzie niezapomnianym momentem”

Miguel Muñoz Fernandez (Madryt, 1996) Informacje prasowe w Polsce. 8 czerwca został wprowadzony jako nowy środkowy obrońca Best Gliwice Co to miało być Pierwszy Hiszpan Kto podpisał kontrakt z polskim klubem na rynku transferowym 2021/22. Od tego czasu popularna rzecz każdego lata Do kraju przyjeżdża wielu hiszpańskich piłkarzy Jana Pawła II. Tak bardzo, że prawie Wynik w EkstraklasieI najwyższa kategoria i wiele innych kategorii w pozostałych kategoriach.

Madrlenian wylądował swobodnie pod Piastem, mistrz ligi w sezonie 2018/19, z Realu Murcia. W pudełku ze słodką papryką miał wspólnie ciężki rok. Nie pomogło pojawienie się pandemii COVID-19. Jednak był właścicielem osobiście i Grałeś dużo minut (1528′) rozłożone na 21 gier. uczęszczany przez Trzecia drużyna Aby opowiedzieć nam, jak przeżywa ten pierwszy miesiąc na swoim pierwszym doświadczeniu za granicą. Youth Sports, Silva SD, Alaves B, UD San ​​Sebastian de los Reyes, Union Adarf i Real Murcia były ich byłymi drużynami, ale teraz, Mając zaledwie 24 lata, myśli o przyszłości w całym pierwszym dziale Na profesjonalnym poziomie tak wysokim jak Polacy.

Eugenio Gonzalez: Pierwsze doświadczenia za granicą z czym to się wiąże, co z pierwszym miesiącem w Polsce?

Miguel Muñoz: Cóż, bardzo szczęśliwy. Myślałem, że będzie trudniej. Kocham Gliwice, są piękne, a z kolegami z drużyny i sztabem trenerskim bardzo dobrze, bo mi to bardzo ułatwia. Pomogli mi we wszystkim.

EG: Jak wyglądały pierwsze sesje treningowe? Cięższy i bardziej fizyczny niż Hiszpania?

Miguel Muñoz: Tak, zauważyłem pewne różnice, zwłaszcza w wyglądzie fizycznym. Jest więcej sesji na siłowni, więcej obciążania, co nie jest zbyt popularne w Hiszpanii. To jest coś, co mi się przyda. Jeśli chodzi o kwestię techniczną i taktyczną, są one bardziej podobne.

Miguel Muñoz w swojej pierwszej grze dla Piasta w przedsezonie / Piast Glives Official

EG: Biorąc pod uwagę, że po raz pierwszy w swojej karierze opuściłeś Hiszpanię… bariera językowa może być duża, zauważyłeś?

Miguel Muñoz: Tak, Hiszpanie, którzy byli w Piastu (Gerard Badia i Javier Agengo), również wyjechali, co zawsze może ci pomóc. Jednak Tiago Alves, choć Portugalczyk, mówi po hiszpańsku. Poza tym bardzo dobrze radzę sobie z językiem angielskim, więc mogę się porozumieć, jeśli jest problem z resztą moich kolegów. W języku polskim najpierw staram się nauczyć podstawowych pojęć związanych z piłką nożną.

A: Cóż, masz największą przewagę w mówieniu po angielsku, to jest klucz dla Hiszpanów, którzy imigrują…

Miguel Muñoz: Tak, absolutnie. Również tutaj w Polsce widzę, że chociaż to nie jest ich język, wiele osób mówi po angielsku, co bardzo mi pomaga.

EG: Gdybyś mógł porozmawiać z Gerardem Badim, był instytucją w Piastu…

Miguel Muñoz: Tak, udało mi się z nim porozmawiać. Udzielił mi bardzo dobrych rad i zawsze podkreślał, że powoli uczę się języka. W ten sposób adaptacja będzie szybsza i lepsza. Gerrard powiedział mi, że chciałbym tu być i to wszystko. Jestem bardzo spokojna, bo wiem, że nie będę miała problemów z przystosowaniem się.

Illinois: Jak wpadłeś na pomysł wstąpienia do Polskiej Ligi?

Miguel Muñoz: Cóż, Piast był zainteresowany i zadzwonił do mojego przedstawiciela. Idąc nieco głębiej i wiedząc, że początek sezonu i ligi w Polsce jest znacznie wcześniej, nie wahałem się ani chwili. Zainteresowanie było ogromne, a możliwość wejścia do profesjonalnego futbolu była dla mnie wszystkim.

EG: Czy macie inne oferty?

Miguel Muñoz: Właściwe prezenty nie. Należy pamiętać, że między zakończeniem sezonu w Hiszpanii z Realem Murcia a rozpoczęciem przedsezonu w Polsce było bardzo mało czasu. Był więc tylko czas na pojawienie się plotek i zainteresowania, ale nic więcej. Brak potwierdzonej oferty. Coś wyszło i nie chciałem czekać i nie myślałem o tym.

EG: Niedługo po twoim przyjeździe podpisał kontrakt z Piastem Alberto Torilem, od dzielenia garderoby w Murcji do robienia tego w Gliwicach.

Miguel Muñoz: Tak, jego autograf był wielką radością. Mam szczęście, że tak dobrze dogadywaliśmy się w Murcji. Nawiązaliśmy dobrą przyjaźń i podobnie będziemy sobie pomagać, co pomoże nam się przystosować. Na początku, na początku tutaj w Polsce, byliśmy już bardzo razem, ale z czasem spędzaliśmy więcej czasu z innymi kolegami. Oboje jesteśmy bardzo towarzyscy.

Miguel Muñoz gratuluje Torrellowi, dziś jego koledze z drużyny Piastów, podczas jego pobytu w Murcji / Sport Cartagena

EG: Operacje, które przywiodły ciebie i Toriel do Piasta w tym samym czasie, były niezależne?

Miguel Muñoz: Tak, całkowicie niezależny. Kiedy podpisałem kontrakt, dowiedziałem się, że Torrell jest zainteresowany i że się zgłosił. Właściwie myślałem, że przyjedzie sam, nie będę miał problemu, ale z nim dużo lepiej (śmiech).

EG: Murcia się spóźnia, jaki jest twój kredyt za rok, w którym tam byłeś?

Miguel Muñoz: Cóż, pierwsza rzecz, z której jestem dumny. Cieszenie się doświadczeniem w historycznym klubie, z ogromnym blokiem społecznym, było niesamowite. W sporcie był to burzliwy sezon, ponieważ nie osiągnęliśmy celu wyznaczonego na początku roku. Szereg warunków ekonomicznych uniemożliwił Murcji dostęp do profesjonalnej piłki nożnej. Osobiście od 10 roku życia mam bardzo dobre wspomnienia i wielu dobrych ludzi stamtąd.

Na przykład: Co gorsza, mój rok w Murcji pozostawił cię w środku pandemii…

Miguel Muñoz: Tak, to była okoliczność, która nas zraniła. W sezonie zasadniczym można rozegrać 40 meczów, a w nowym formacie ze względu na epidemię była to tylko jedna runda. Musisz być regularny w bardzo niewielu meczach i moim zdaniem to bardzo cię karze.

Na przykład: Skąd znasz Real Murcia?

Miguel Muñoz: Bardzo duży klub, który ze względu na warunki ekonomiczne nie jest profesjonalistą w piłce nożnej. Mam szczerą nadzieję, że będę tam tak szybko, jak to możliwe, ponieważ jest to miejsce, w którym zasługuje na to byt.

Na przykład: Kiedy opuściłeś Murcję, było o tobie wiele dobrych i złych opinii, co byś powiedział tym, którzy cię wspierają?

Miguel Muñoz: Najpierw dziękuję. Dziękuję za całe wsparcie, którego mi udzieliłeś. Oni już to wiedzą, wiedzą, że lubią większy klub niż to, co mówi ich obecna klasa, więc wymagają od Ciebie najwięcej, a jeśli im dasz, mają dla Ciebie dobre słowa.

Na przykład: A twoi krytycy?

Miguel Muñoz: To całkiem zrozumiałe, że są krytykowani w świetle wyników. Mówię im, że w każdym meczu starałem się jak najlepiej. Przedstawiłem się i zrobię teraz w Piastach.

Na przykład: Mówiąc o hobby, masz teraz nową osobę, która ledwo Cię zna, co jej powiesz o tym, jak wygląda piłkarz Miguel Muñoz?

Miguel Muñoz: Cóż, jestem silnym obrońcą. Dobry w siatkówkach i uderzaniu piłki. Poza tym jestem bardzo zaangażowany, kiedy jestem w zespole, jestem bardzo uzależniony od jego specyfiki, ponieważ pozwala mi to być bardziej zintegrowanym i osiągać lepsze wyniki.

Miguel Muñoz na treningu z Piastem / Piast Glives Official

Na przykład: Jaką wiadomość przesłałbyś fanom Piastów?

Miguel Muñoz: Cóż, jestem bardzo podobny do „Cholo” Simeone, więc liczę na jego frazę z „gry za grą”. To jest filozofia, którą powinni podążać. Krok po kroku, nie spekuluj, dawaj z każdego spotkania jak najwięcej, nie myśląc o życiu pozagrobowym. Ustal cele krótkoterminowe. Przede wszystkim są bardzo zachęcające, ponieważ dają z mojej strony i ze strony moich kolegów, że nie będą tęsknić. Widzę go na każdym treningu i damy z siebie wszystko.

Na przykład: Co wiedziałeś o Piaście przed przyjazdem?

Miguel Muñoz: Niewiele wiedziałem. Nie miał zbyt wielu informacji o polskiej lidze. Ale jak tylko pojawiło się zainteresowanie Piasta, poinformowano mnie, jak wygląda klub, miasto…

Na przykład: Czy mając zaledwie 24 lata przyjechałeś do Piasta jako odskocznię do swojej kariery?

Miguel Muñoz: Nie widzę tego w ten sposób. Wolę iść krok po kroku. Jestem podpisany od dwóch lat z inną opcją, która jest bardzo długa, więc jestem skupiony na chwili i na Piaście. Skup się na tym sezonie i niczym więcej.

Na przykład: Wiele centralnych hiszpańskich miejsc obecnie w Polsce: Izrael Puerto, Ivan Marques, Jonathan de Amo, Nacho Monsalve, Ian Soler… a teraz ty.

Miguel Muñoz: Tak, prawda jest intrygująca. Myślę, że to dlatego, że może możemy wnieść coś, czego oni nie mają. Polscy obrońcy mogą być silniejsi fizycznie, ale możemy zapewnić większą inteligencję z piłką na nogach, lepszą technikę i lepsze ustawienie na boisku.

Również Miguel Muñoz Ujawnij jego najbardziej osobistą stronę Trzecia drużyna:

Real Madryt czy Barcelona?

Przepraszam, że jestem z Atletico (śmiech)

¿Messi Cristiano?

Cristiano

posiłek?

słodki ziemniak

Zdefiniuj swoją postać

elastyczne

Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?

„Wisi w twoich rękach” Carlosa Bouta i Marty Sanchez

Twój ulubiony film?

„Jestem legendą” (jestem legendą)

Twój ulubiony aktor lub aktorka?

Will Smith

Jakie zwierzę znasz?

Lew

Miasto w Hiszpanii?

Madryt

I świat?

Gliwice

czego chcesz więcej?

Moja rodzina i moja dziewczyna

Co jest najlepsze w przyjaźni?

Pewność siebie

Czy bardziej odnosisz się do bycia piłkarzem?

Nie, nie sądzę

Czy piłkarze żyją w bańce?

szczerze tak

Lubisz oglądać piłkę nożną w telewizji?

Tak, kocham go, oglądam każdy mecz, jaki mogę

Myślisz, że ładujesz za dużo, by kopnąć piłkę?

zdecydowanie tak

Jaką radę dałbyś początkującemu piłkarzowi?

Mam nadzieję, że nie przestanie walczyć o swoje marzenie

Na jakim kamieniu piłkarz potyka się tysiąc razy?

szkodniki

Niezapomniany moment w Twojej karierze piłkarskiej?

Podpisanie kontraktu z Piastem, ponieważ pozwoliło mi przejść do profesjonalnego futbolu, o którym zawsze marzyłem.

You May Also Like

About the Author: Vania Walton

"Freelance twitter buff. Typowy adwokat kawy. Czytelnik. Subtelnie czarujący przedsiębiorca. Student. Introwertyk. Zombie maniakiem."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *