Nowa książka Deborah Feldman: Powrót małej prawosławnej kobiety

Był to sukces redakcyjny w 2012 r., kiedy to został pierwotnie opublikowany w języku angielskim, zanim został przetłumaczony na hiszpański w 2020 r. przez Lumen Publishing. Mała ortodoksja: rażące odrzucenie moich chasydzkich korzeniNosiła tytuł książki Deborah Feldman, której autobiografia opowiadała o tym, jak uciekła z ortodoksyjnej społeczności żydowskiej w Nowym Jorku, z zaaranżowanego małżeństwa i uciekła – w ciąży – do Berlina w Niemczech, aby rozpocząć nowe życie.

Dziś wróciła Deborah Feldman. W Hiszpanii właśnie ukazał się Lumen przemieszczenie. Moja niekonwencjonalna podróż do Berlina. W zasadzie jest to druga część jego historii, w której opowiada o tym, jak jego życie w niemieckim mieście zginęło od społeczności żydowskiej i męża, który został do niego przymuszony.

„Sława umożliwia nam i wykorzystuje nas. Sława zmusza nas do pewnych poświęceń, a żeby być wolnym, musiałem opowiedzieć swoją historię i to, żeby stać się rzeczą” – wyjaśnia Feldman w zestawieniach przygotowanych przez EFE News.

Popularność wyraźnie tłumaczy seria Netflix Oryginalny, z udziałem Shery Haas, a działo się to w 2020 roku.

zatrudnienie przemieszczeniePodobnie jak księga biblijna, która opowiada o ucieczce Hebrajczyków z Egiptu pod wodzą Mojżesza, Feldman opowiada o swoim życiu jako samotnej matki i nowym partnerze, po rozwodzie z byłym mężem. Oczywiście daje do zrozumienia, że ​​jego życie w Berlinie było dalekie od sięgania po cokolwiek i przyjmowania tego z ciekawości.

„Seks, narkotyki i rock 'n’ roll to zdanie wypowiedziane tak, jakby bycie Amerykaninem opierało się na hedonizmie, który moja rodzina i społeczność uważały za grzech ciężki. pracę na piśmie, więc chociaż jestem pełen niepokoju, byłem zdeterminowany zrobić wszystko, co możliwe, aby kontynuować tę misję” – mówi Feldman.

Ta refleksja wynika z faktu, że w tej nowej publikacji Feldman otwiera bardziej wewnętrzną perspektywę. „Zawsze mówi się nam, że musimy mieć tożsamość (…) znalazłem własną interpretację mojej tożsamości i jest ona wyjątkowa, udało mi się osiągnąć pewien stopień tożsamości i to jest coś, co tylko nieliczne mniejszości są w stanie zrobić – mówi pisarka, która w Exodus pyta, czy jest „w stu procentach Żydówką”, czy jest Amerykanką, a nawet czy wierzy w Boga.

Feldman opowiada, że ​​jego życie w Berlinie toczyło się w dość utopijny sposób. Pisze: „Wszystko szło tak dobrze, że zacząłem zapominać o wszystkich moich wcześniejszych uprzedzeniach i rozczarowaniach i zacząłem myśleć, że od teraz moje życie tutaj zawsze będzie sielankowe”. Jednak stało się coś, co „sprowadziło” ją z powrotem na Ziemię.

Okazuje się, że on i jego partner odwiedzili park wodny w Berlinie w każdą sobotę rano. Wszystko szło dobrze, dopóki nie zobaczył mężczyzny z tatuażem na drzwiach wejściowych do nazistowskiego obozu zagłady w Oświęcimiu w okupowanej Polsce. To samo było napisane na szynach, było motto Arbeit macht frei (Praca cię wyzwoli). Oczywiście jako Żydówka Feldman czuła się poruszona, choć nic nie zrobiła.

Ale skomentował, że wydarzenie „rozbiło iluzję, że zaczął żyć, to znaczy Niemcy były krajem, w którym większość ludzi potępia prawicowy ekstremizm i walczy ze swoją przeszłością i wyciąga z niej naukę”.

Po konsultacji z Culto z Lumen wskazali, że na chwilę obecną nie ma określonej daty wydania książki w naszym kraju. Choć niecierpliwy, można go już zamówić przez Buscalibre do Hiszpanii. Jeśli chodzi o możliwy drugi sezon serialu, od czasu „Wielkiego N” nie dostarczono żadnych informacji, które by to potwierdziły.

You May Also Like

About the Author: Vania Walton

"Freelance twitter buff. Typowy adwokat kawy. Czytelnik. Subtelnie czarujący przedsiębiorca. Student. Introwertyk. Zombie maniakiem."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *