Pokoje lub pieniądze na Dominikanie

Pokoje lub pieniądze na Dominikanie

Santo Domingo, 24 października (Prinsa Latina) Dla Dominikańczyka słowo ćwierć jest synonimem pieniędzy, dlatego wśród dzisiejszych mieszkańców tak często słyszy się ten termin kilka razy.

Nie mam pokoi, albo potrzebuję pokoi, albo pokoje mi nie wystarczają, albo ta osoba ma wiele pokoi, to zwroty, które krążą wśród jego ludzi i oczywiście niektórzy mówią, że jest ich niewiele, biorąc pod uwagę sposób, w jaki mówi o mieszkańcach tego obszaru.

Według Banku Centralnego Dominikany Hispaniola była jedną z pierwszych kolonii w Ameryce, w której Hiszpanie wprowadzili system walutowy.

W 1505 roku królowie Hiszpanii kazali wybić monety zwane maravedíes, aby wysłać je na wyspę, gdzie później zamówili fabrykę.

Podobnie w 1542 r. na tej wyspie powstała Casa de la Moneda, krótko po tym, jak w 1535 r. zainstalowano Meksyk, aby bić srebro i wełnę (niższej jakości niż srebro), monety, wykonane z małego metalu, w uwłaczającym sposób został nazwany „monetami Santo Domingo”.

Ale dopiero po odzyskaniu niepodległości przez Dominikanę w 1844 r. zaczął być obieg monet dominikańskich zwanych Cuarto de Real, które z kolei były monetą hiszpańską wyprodukowaną w Stanach Zjednoczonych.

Dlatego historycy proponują używanie słowa ćwierć w potocznym języku ojczystym w odniesieniu do pieniędzy.

Chociaż nie jest to jedyny sposób, aby dzwonić tutaj na pieniądze, ponieważ nazywa się je również chele, jest bez wątpienia najczęściej używany, zwłaszcza na popularnym poziomie, więc uważajmy, aby nie popełnić błędów i pomyśleć, gdy mówi się nam o pokojach dotyczy domków, różnica jest istotna.

ymr / ema

You May Also Like

About the Author: Nathaniel Sarratt

"Freelance twitter buff. Typowy adwokat kawy. Czytelnik. Subtelnie czarujący przedsiębiorca. Student. Introwertyk. Zombie maniakiem."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.