Stres do szaleństwa • pracownicy

Napięcie na granicy Federacji Rosyjskiej z Ukrainą stało się groźniejsze, a dla niektórych wręcz obłędne.

Tak dziś Rosja opisuje obecną sytuację w regionie.

Przede wszystkim ze względu na możliwość konfliktu zbrojnego, który rozważają tylko media na Ukrainie, w Stanach Zjednoczonych i krajach Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO).

Rosja nie wyklucza asymetrycznej odpowiedzi na przesuwanie infrastruktury wojskowej NATO w kierunku jej granic, jeśli Stany Zjednoczone nie zaakceptują jej propozycji dotyczących gwarancji bezpieczeństwa.

„Niestety widzimy, że nasze ostrzeżenia są ignorowane, a infrastruktura wojskowa NATO zbliża się do nas”. Moskwa proponuje Waszyngtonowi sposób na uniknięcie nowego kryzysu rakietowego.

„Alternatywą jest nie rozmieszczanie tego typu broni w pobliżu naszych granic, wycofywanie destabilizujących sił i zasobów oraz odrzucanie prowokacyjnych działań, w tym różnego rodzaju manewrów. Potrzebujemy gwarancji prawnych, a nasze propozycje są na stole”.

Ćwiczenia na Ukrainie w 2021 r. Zdjęcie: RT

morze prowokacji

Morze Czarne było i pozostaje miejscem z wyboru państw członkowskich NATO, zwłaszcza Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, do coraz bardziej niebezpiecznych prowokacji.

Ten ukraiński okręt wojenny to najnowsza prowokacja. Zdjęcie: EFE

Będąc dobrym „uczniem”, dołączyła Ukraina i 9 grudnia pancernik „Donbass” Marynarki Wojennej Ukrainy wpłynął do Cieśniny Kerczeńskiej, która łączy Azow z Morzem Czarnym, ignorując rozkazy rosyjskiej straży przybrzeżnej, aby nie przekraczać cieśniny i ostatecznie opuścić to miejsce.

„Każda prowokacja w Cieśninie Kerczeńskiej może mieć poważne konsekwencje” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w związku z incydentem na ukraińskim statku.

Ze swojej strony Naczelne Dowództwo NATO zamierza wystąpić jako „dobry facet w filmie”, ponieważ oprócz ignorowania ostrzeżeń Rosji ogranicza się do powtarzania groźby „nadchodzącej inwazji” tego kraju na Ukrainę.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (z prawej) i sekretarz stanu USA Anthony Blink.

Pod koniec listopada sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg stwierdził na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych sojuszu w Rydze, że Rosja poniesie poważne konsekwencje, jeśli użyje siły przeciwko Ukrainie,

„Wielokrotnie powtarzałem, że jakiekolwiek użycie siły przeciwko niepodległej Ukrainie byłoby kosztowne dla Rosji i możemy utrzymać delikatne sankcje gospodarcze, polityczne i finansowe”, dodając, że zwiększona obecność sił NATO w regionach Morza Czarnego i Bałtyku „jest także odpowiedzią na działania Moskwy”.

Rosja nikomu nie grozi

Moskwa wielokrotnie odrzucała oskarżenia o agresję ze strony Zachodu i Ukrainy, twierdząc, że nikomu nie zagrażają, a zarzuty o rzekomą „rosyjską agresję” są pretekstem dla NATO do rozmieszczenia większej ilości sprzętu wojskowego w pobliżu swoich granic i tym samym ukrycia swoich działań .

Prezydent Ukrainy „przebrany” w wojskowy mundur dokonuje przeglądu zmobilizowanych sił. Zdjęcie: EFE

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział jednocześnie, że Rosja przemieszcza wojska na swoim terytorium i według własnego uznania.

Od kwietnia 2014 roku Ukraina prowadzi operację przeciwko milicjom w Donbasie, gdzie proklamowano Doniecką i Ługańską Republikę Ludową, w odpowiedzi na gwałtowną zmianę rządu, która miała miejsce w lutym tego samego roku.

Podpisane we wrześniu 2014 r. i lutym 2015 r. porozumienia mińskie położyły podwaliny pod polityczne rozwiązanie konfliktu, ale Ukraina i jej sojusznicy nie wzięli ich pod uwagę.

Ostatnią kroplą jest to, że NATO obawia się, że Rosja zajmie obszar przygraniczny między Polską a Litwą w ciągu zaledwie dwóch godzin, ale z migrantami, ujawniła gazeta TheTimes, powołując się na źródła z organizacji.

Według gazety Moskwa jest w stanie podobno wysyłać migrantów wzdłuż granicy polsko-litewskiej, by wzniecać niepokoje.

Potem siły rosyjskie zaatakują tam i przeprowadzą patrole wojskowe pod pretekstem uniknięcia kryzysu humanitarnego, a napięcie nie osiągnęło punktu szaleństwa.

You May Also Like

About the Author: Vania Walton

"Niezależny przedsiębiorca. Komunikator. Gracz. Odkrywca. Praktyk popkultury."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.